8 lat paliłem papierosy. Rzuciłem w marcu tego roku. Zaczalem pic coraz wiecej alkoholu, przez odstawienie nabawilem sie stanow depresyjnych i mocnego wkurwu. Przez krzywe zachowania po alko, po ktorych lapalem niemaly wstyd na kacu postanowilem przerzucic sie na palenie marihuany. Totalnie wyjebałem się na dawne towarzystwo i smażyłem z ludźmi, dla których jointy to papierosy. Imprezy na które jechałem w tych samych lumpach, trwały nie jeden dzień, tylko 3. Musiałem kołować L4 , bo nie ogarniałem tematu i chuj mnie interesowała praca. W dodatku sie zakochałem, lecz jestem zaszytym w sobie introwertykiem i nie wychylam sie z Tym. Oczywiscie palac kanabioidy rozkminiam opcje demaskacji, ale nie daje rady juz.
Od 1 wrzesnia jestem bezrobotny. W czasie pracy, palilem gdy mialem tylko wolne. Teraz mam wolne caly czas. Teraz pytanie do doswiadczonych: Mam swiadomosc, ze robie zle i nie chce sie wjebac na amen, tak jak moi znajomi. Czy jest mozliwosc przystapienia do terapii dla zagrozonych wjebaniem? Jak odróżniamy wjebanie a jak rekreacje?
astrolite pisze:Jak udało ci się rzucić falki? Z dnia na dzień? W sumie tak czy siak nikotyna teoretycznie bardziej uzależnia od MJ więc powinno być łatwiej.... może zerwij z nią jak z fajkami, po prosu nie kupuj i nie smaż. Zmień towarzystwo, odnów stare znajomości. Myślę że to pomoże.
Mam swiadomosc, ze robie zle i nie chce sie wjebac na amen, tak jak moi znajomi. Czy jest mozliwosc przystapienia do terapii dla zagrozonych wjebaniem? Jak odróżniamy wjebanie a jak rekreacje?
Już sam odróżniłeś. Jeżeli zostawiasz wszystko ciągle przebywając na wakacjach, to już nie jest rekreacja - wakacje są tylko raz w roku ew. jak przyjdzie długie weekend. Co trzeba? Trzeba udać się na terapię leczenia uzależnień i zadbać o zmianę złego środowiska (to bardzo ważne) można postarać się o nowe - dobre, które kiedyś wydawało się złe i mało ciekawe.
Wjebanie to: wstajesz rano i już nakręcasz sobie myślenie typu "jak nie zapale to nie dam rady ogarnąć tego co będzie dzisiaj".
Rooty, keyloggery i zdalna administracja
Konta, podpisy i tania sensacja
Logi, podsłuchy i w podświadomość wkręty
Czy to fakty czy pozory ?
Życie czy przekręty ?
Eskapizm
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
