Moment od 2:16 do 2:40 was rozpierdoli, szczegolnie na mefie ;] Najbardziej cisnieniujacy kawalek dla mnie, bo najbardziej przypominajacy wejscie.
http://www.youtube.com/watch?v=SVY5eMQzbWk - cięższego nie ma.. ;-)
http://www.youtube.com/watch?v=jNu-2la7 ... ure=fvwrel - lubiecie klaunów ;>?
http://www.youtube.com/watch?v=GHVh1aXj ... re=related - kto jest niegrzeczny? ;]
http://www.youtube.com/watch?v=H_xgUcVo ... re=related - klasyk..
http://www.youtube.com/watch?v=vPUa67AH ... 2&index=18
http://www.youtube.com/watch?v=1MPwQLya ... 2&index=34
@UP - ja pierdole jaka sieka
zajebisty kawalek, sluchalem tego pierwszy raz wlasnie na mefie ;]
takie cos najlepiej wchodzi przy takich uzywkach
http://www.youtube.com/watch?v=Slmcl5wt ... re=related
To jest porzadne, 1:50 przypomina moc mefa ;]
http://www.youtube.com/watch?v=Vghti1A3dkw
poczatek lamerski ale ten bit przy 1:25 rozkurwia
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.