Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 386 • Strona 9 z 39
  • 703 / 40 / 0
@Machine205 Nie jestem pewna, czy cię rozumiem, ale wg mnie bardzo fajnie ten problem opisałeś.
--
Nawet kiedy zdasz sobie sprawę z tego, że napięcie jest absurdalnie wysokie i irracjonalne, po prostu nie jesteś w stanie go zmienić, a dla ludzi dookoła to dopiero wygląda absurdalnie! Ktoś ci rzuca hasło 'wyluzuj!', a ty dalej stoisz jak kołek i nie możesz wydusić słowa - 'no co z tobą???'. Tymczasem powiedzieć do fobika 'wyluzuj' to jakby ślepemu mówić 'patrz, jaki piękny zachód słońca!' I znikąd pomocy dla takiego tchórza społecznego, bo jak tu wytłumaczyć ślepemu, co to jest kolor? Większość ludzi myśli, że to przesada - a jednak są takie skrajności, przecież ludzie popełniają nawet samobójstwa z powodu fobii społecznej.
Jak chcesz rozgadania na zawołanie to masz multum środków, które ci to dadzą, ale co z tego, skoro rozwój twojego 'skilla' do rozmowy będzie stał w miejscu?

Na długo przed epizodem z mefedronem, który nakręcił mi tylko umiejętność pustego gadania, coś w środku kliknęło, spadł kamyczek i przez lata zamienił się w lawinę. Psychodelik pokazał to, czego nikt nie był w stanie wytłumaczyć - swobodę, brak lęków, świat widziany oczami normalnego człowieka i - przede wszystkim - zrozumienie, że nie jestem od nikogo ani gorsza ani lepsza, więc nie ma się czego bać. Teraz to są słowa, same słowa mało któremu pomogą, ale poczuć to... pokazał mi, że stoję na równi z innymi ludźmi - dał mi odczuć ten stan - i już wiedziałam do czego mam dążyć. I teraz dla mnie to oczywiste, że lepiej ugryźć problem od tej strony, niż szukać 'pewności siebie w pigułce'. Poświęcić parę lat, unikając sztucznych stymulantów, na systematyczne rozwalanie muru dookoła siebie, tak, żeby na końcu drogi dragów używać co najwyżej do zabawy. (Albo nie chcieć ich używać w ogóle :-D )

Bo w sumie po co ci to? Serio pytam. Chcesz się tak 'programować', że: teraz zamułka, za chwilę lew salonowy tak na 2,5 godziny, potem znowu milczek, i tak w kółko? To trochę jak oszukiwanie samego siebie.
--
A to tak mi się tylko skojarzyło z tematem: :cheesy:
http://dilbert.com/strips/comic/2009-12-29/
  • 286 / 5 / 0
bufedron żle działał w tej kwestii, pojawiały się ograniczenia
;)
  • 370 / 13 / 0
son.of.the.blue.sky, myślę, że mówimy o tym samym, bo się w 100% z Tobą zgadzam :-D
Uwaga! Użytkownik Machine205 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 286 / 5 / 0
Machine i son człowiek wpływa na ciało (chemie), a chemia wpływa na człowieka. Powiedzmy, że wybieram łatwiejszą drogę.
;)
  • 208 / / 0
Mnie to nic nie zmusi do gadania %-D

WARN. Spam - PcP
Bro, do you even trip?
  • 286 / 5 / 0
Adwokat %-D

WARN. Spam - PcP
;)
  • 18 / / 0
Stawiam na władka. Jednak jest dosyć duży słowotok po nim. ;]
  • 161 / 14 / 0
m4lju2 pisze:
Stawiam na władka. Jednak jest dosyć duży słowotok po nim. ;]
Duży słowotok faktycznie jest, ale znam pare przypadków "nieśmiałych" osób u których po amfetaminie występuje jeszcze gorszy problem z wysłowieniem się niż normalnie. Wśród osób znajomych radzą sobie, jednak przy osbach słaboznnanych lub nowopoznanych odrazu sie gubią, widać jak powstrzynują sie od rozmowy, każde słowo zanim wypowiedzą dokładnie analizują i zamiast normalnej rozmowy wychodzi się jąkanie, ucinanie zdania w połowie, gubienie wątku itp. Dotego widać zakłopotanie na twarzy przez cały czas.
Jeśli ktoś jest nieśmiały to amf niewiele mu pomoże, a może nawet zaszkodzić.
BREJKOR SZMATO !
  • 66 / 1 / 0
a prbowalicie brać propranol? nie jest psychotropem ale niweluje fizyczne skutki nieśmiałości i lęku-mi to dawała pewności siebie i łatwiej było mi nawiązywać kontakty z innymi chociaż też jestem małomówny ale wydawało mi się że pomagał
  • 82 / / 0
@Mycek. Mnie usypia i wycisza.
Hmm. Powoduje, że do wszystkiego podchodzę na zimno, bez emocji. Może coś w tym jest, że będzie lepszy od władzia, bo to bardziej problem psychiczny, niż fizyczny.
ODPOWIEDZ
Posty: 386 • Strona 9 z 39
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).