Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Z doświadczenia zawsze podejrzliwie patrzyłem na mialki towar, na rozmowę sprzedawcy da się dużo wyczuć, cena bardzo tania, jak chodzi o kolor to jak wpada w zolty to ja nie bardzo bylem zachwycony fakt byl wilgotny jeba... pizd... cos bylo nie tak mocno krecil ale inaczej niz powinien czules napiecie a brakowalo tej czystości umysłu. Preferuje bialy czysty nie mokry i taki co wyczyści nosek a nie zakleji go:P
Warto tez sie dopytac studentow chemii to opowiedza jak powinien wygladac dobry gotowy proszek. Jako ze przez lata mialem okazje troche rozmawiac z roznymi ludzmi wiem jedno dluga droga zanim dotrze do waszych nosow i byle byl jak najmniej mieszany!!!!!!!!!!!!!!
patrzcie na ceny . Ponieważ zeby do glowno wyprodukować to raczej trza się neizle nameczyc miec troche ludzi i koszty takie grama to jakies 4 plny a jeszcze trza zarobić
I to mysle ze logiczne jest ze czystego na ulicy w gramie lub 5 nie spotkacie
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
Eltorro pisze:na rozmowę sprzedawcy da się dużo wyczuć
Ja dzisiaj dostałem szt , mieszane z kreatyna to wiem bo ziomek w robocie tym ogarnia ale wszystkie sztuki takie ma a i tak po mini cenie dostałem , tylko musiałem siedzieć pół godz nawąchany i wypierdalać kreatyne , grudka po grudce sprawdzałem :)
A i dopatrzyłem się w tym białku takich malutkich pałeczek podłużnych wielkości pół milimetra może , przezroczyste i troche tego było tam . Wie ktoś co to mogło być ? Żeby kurwa żadne pałeczki wąglika to nie były
Ja mam inne pytanie, ostatnio dostalem fetę i byla ona w postaci bialego proszku, ktory robil sie troche zbity jesli byl w scisku, szit ani troche nie klepal, choc smierdzial chemia i byl gorzki (ewidentnie nie byly to apapy kruszone, bo proszek z czegos takiego latwo poznac), teraz z koleji mam w podobnej formie z innego zrodla, tez bialy proszek i zbija sie czasem z tym ze jest moze troche mniej gorzki ale nadal (albo takie subiektywne uczucie), niby sprawdzony, teraz pytanie czy taka sytuacja ma prawo bytu? Predzej lub pozniej sam sprobuje ale wole wiedziec czego sie spodziewac bo nie chce sobie rezygnowac z czegos innego jesli mialbym to w danym czasie obczajac ;).
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
