Sobie siejcie w miejsach typu: park, cmentarz, kawalek trawnika przed blokami itp...
To bedzie miało cel i skutek ---> ludzie to na 100% zauważą... a to ze bedziecie rozsiewali konopie na wypizdówkach to tylko zaszkodzi wiadomo komu...
I sadzcie tylko w duzych miasta takich jak warszawa, poznan, wroclaw, gdansk, szczecin etc... bo tylko tak to odniesie efekt ---> w innych miejscach bedzie tylko strata nasion...
jak wsadzisz to wiesz gdzie masz, i każdy inny tak samo.
Tak czy inaczej mieszkam w niezbyt duzym miejscie w ktorym rozsiewanie przemyslowki nic nieda (i tak w pewnych miejscach jest ona przeklenstwem... nie jeden dobry spot przez to mi sie rozjebal) i jak zobacze kogos rozsiewającego nasioan to mu je wsadze w dupe i bede tak dlugo podlewal az wykielkują...
A tak apropo mam zajebisty pomysl ktory na pewno odniesie skutek:
Wyprodukowac narkotyczne ale slabe odmiany... zasiać je na terenach prywatnych jakis waznych osobistosci (prokurator, komendant policji, poseł)a pozniej donosic na nich policji i do gazet ze uprawiaja XD i dawac zdjecia
To to dopiero bedzie splata... Fukty sie tym zainteresuja na bank i inne brukowce...
W najgorszym razie outdoorowcą sadzacym na wlasnych ogrodkach bedzie sie latwiej wywinac w razie przypalu nie mowic juz o innych spotach...
kolejna kwestia to że i tak nie jestem hodowcą od ponad 10 lat, to mnie to troche szczyka, ganja to mi wisi i powiewa, <na oknie> cenie jej bardziej walory przemysłowe niż smakowe, gdyż praktycznie nie jest konstruktywna i traktuje ją jak browar który zmula jak kota po pasztecie, i nie popieram dilerki, a zioło to praktycznie pale na chwile obecną tylko w holandii, chyba że na jakiejś imprezie ktoś mnie poczęstuje, gdzie później i tak jestem zły sam na siebie. Jestem za legalizacją tylko ze względu że łatwiej będzie później przepchać psylocybine, meskaline etc, które mają większe i lepsze stymulacje umysł, po których człowiek<ssak> rozwija, również jest to elementem Gota Project, tak jak inne błędy systemu władza, pieniądz, wiara - cała I i II teoria błędu.
może pisze w taki sposób że wygląda to samolubnie, ale chyba używki nie zmieliły Ci jeszcze bani do tego stopnia, abyś mógł świat zobaczyć z innej perspektywy, i stwierdził jakie gówno widzą nasze oczy.
Żyjesz przyziemnie jak szara statystyka i boisz się złapać pana boga za nogi a co dopiero aby z nim zagrać w kości, z którym poprostu można wygrać....
-----
expansja umysłu zaczyna się od Green Planet
tak apropo mam zajebisty pomysl ktory na pewno odniesie skutek:
Wyprodukowac narkotyczne ale slabe odmiany... zasiać je na terenach prywatnych jakis waznych osobistosci (prokurator, komendant policji, poseł)a pozniej donosic na nich policji i do gazet ze uprawiaja XD i dawac zdjecia
To to dopiero bedzie splata... Fukty sie tym zainteresuja na bank i inne brukowce...
W najgorszym razie outdoorowcą sadzacym na wlasnych ogrodkach bedzie sie latwiej wywinac w razie przypalu nie mowic juz o innych spotach...
A tak apropo mam zajebisty pomysl ktory na pewno odniesie skutek:
Wyprodukowac narkotyczne ale slabe odmiany... zasiać je na terenach prywatnych jakis waznych osobistosci
W poblizu gdzie taki jegomosc mieszka...
Wystarczy poseiwcic kilka plantow... a i tak pewnie kazdy z nas bedzie robil nasionka na 2007 to nei zaszkodzi wiecej ;)
peace
Przecież jak sobie przypilnujesz swojego ziela i nawet jak niedaleko będą chwasty i je wyrwiesz to nic Ci sie nie pozapyla ...
Nie rozumiem czemu masz tak ograniczony stosunek do tego pomysłu.
Moim zdaniem jest genialny.
Jak ludzie wkolo beda widziec konopie.
Niktorzy sie pofatygują i sobie ususzą przemysłówka - pomyslą, że gówno i nie działa, to nie bedą sie burzyć jak polecą wnioski o legalizację.
A liczy się efekt koncowy :/
Jak już bedzie legalne to sobie na balkonie posiejesz i Ci bedzie latać czy na polu i wieśniaka rośnie konopia czy nie.
Zastanów się zanim zaczniesz atakować czyjś pomysł.
Może Ty masz ciekawsze pomysły na legalizacje konopi?
Może chcesz porozmawiać z posłem jakimś co?
W większości to zamknięte łby co do nich argumenty nie docierają.
Trzeba działać, oswajać ludzi i wtedy moze się uda.
Nie wiem co miał na myśli ;)
Jestem wytworem swojej wyobraźni, moje posty też.
troche plant wokół rynku obsiac , ale bedzie jazada jak to wyrośnie :-D
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.