ODPOWIEDZ
Posty: 1197 • Strona 118 z 120
  • 34 / / 0
Udzieliłeś głupio-mądrą wypowiedź, więc jak ci się nudzi to w ogóle tu nie pisz.
To moja pierwsza roślina, którą zajmuję się od nasiona. Nigdy wcześniej nic nie uprawiałem, podlewałem, itd. Nasiono jest w plenerze, więc nie mam stałego nadzoru nad wilgotnością, stąd pytam czy wpadać tam w okresie suszy np raz dziennie i ile wody lać na to nasiono...

Trzymaj sie.
  • 247 / 26 / 0
rozdepczony - on udzielił Ci normalnej odpowiedzi a Ty zamiast mu podziękować to ....
"Podlewaj jak ziemia przyschnie/lej wodę tak często, żeby była lekko wilgotna."
co on ci ma powiedzieć po ilu godzinach ziemia wysycha??
skoro masz na spocie to postaw doniczke w cieniu żeby ziemia nie wysychała.
jak masz już nasiono w docelowym miejscu na słońcu to nie ma wyjścia.
lataj i 3 razy dziennie żeby słońce ci ziemi nie wysuszyło.
i lej tak żeby ziemia była wilgotna a nie było błota.
nikt ci nie powie ile to bedzie wody. czy pół szklanki czy 1/4 bo to zależy od ziemi jaką masz.
a tak btw. "To moja pierwsza roślina, którą zajmuję się od nasiona. Nigdy wcześniej nic nie uprawiałem, podlewałem, itd." to WDS
  • 98 / 13 / 0
Chciałbym zapytać jako total newbie. Mianowicie oram już pół internetu i nie mogę znaleźć odpowiednio satysfakcjonującej mnie odpowiedzi. Ostrzegam, że zabrzmi to totalnie głupio i może niezrozumiale, ale :

Czy jeśli robię sadzonkę po wykiełkowaniu i chcę wyrzucić ją na spota, gdzie mam już przygotowaną ziemię to czy mam tą sadzonkę zwyczajnie wbić w przygotowany dołek w ziemii tak po prostu, czy jakoś specjalnie ją ustawić ?

Proszę o nie śmianie się ze mnie, gdyż wiem, że to żałosne pytanie, ale idę za zasadą "Kto pyta nie błądzi".

Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 19 czerwca 2011 przez robbon, łącznie zmieniany 1 raz.
skurwysyny, robione chujem z plasteliny
  • 247 / 26 / 0
tak masz bić w ziemie by stała prosto.
obstukujesz donice dokoła dłonią, odwracasz do góry nogami i uderzasz w denko przytrzymując żeby roślina nie wypadła całkiem i sie nie połamała. nie radze ciągnąc za łodygę.
roślinka elegancko sie wysynie wraz z ziemią.
taką oto sadzonkę (z ziemią oczywiście) wkładasz w dołek i przysypujesz ziemią. ugniatasz ziemie i podlewasz.
  • 98 / 13 / 0
Myślę jednak, że łatwiejszą i mniej wymagająca opcją będą doniczki. Tylko teraz zastanawiam się jakie one mają być pod tę roślinkę :

http://www.seed-bank.pl/pres/hodowla-we ... taiga.html

Troszeczkę nie rozumiem, czemu donice maja mieć niby min. 10l. Czy to prawda ? Jeśli nie, to jakie będą optymalne, do posadzenia w nich tej Taigi ?

Liczę na pomoc,

Pozdrawiam.
skurwysyny, robione chujem z plasteliny
  • 247 / 26 / 0
donice muszą byc duże aby korzenie mogły się maksymalnie rozrosnąć, co za tym idzie?
roślina jest większa, szybciej się rozwija i daje większy plon. 10l to bardzo mało.

możesz dać normalnie w worek, robisz odpowiednio dziury i wrzucasz w wykopany dół.
ja bym na Twoim miejcu dał tak z 10l ziemi sklepowej lub lepiej 20l (mix 50/50 ziemi sklepowej z czarną z ogródka np.)
a co do doniczki to w tym roku miałem automata w donicy
i niestety dzięki deszczom + mojemu podlewaniu korzenie zgniły. troche chujowo to rozegrałem ale cóz.. .człowiek sie uczy na własnych błędach i nabiera doświadczenia :)

kurcze sam sie chyba skuszę na tą Tajge (6zł ziarno). czasu coraz mniej a mi zostały tylko 4 rośliny z których jedna rośnie jak należy
aj zjebałem sezon.
  • 98 / 13 / 0
Mam dostęp do wiader maksymalnie 16-litrowych, czy takie wystarczą do tej tajgi ?
skurwysyny, robione chujem z plasteliny
  • 247 / 26 / 0
wal w 16, a jak masz pod ręką to 10L. teraz na haszyszu doczytałem że ludzie do 7-9l walą.
tak czy siak im większa tym lepsza.
sory za wprowadzenie w błąd.
  • 98 / 13 / 0
Akurat wróciłem z castoramy z 10-litrowymi wiadrami. Były w cenie 4.97, więc jak barszcz :)

Do tego kupiłem biohumus extra kwiaty zielone i planton K. Teraz pytanie :

Na dniach zakupuję 80l ziemii sklepowej (mam 7 nasionek) i czy walnąć w donice na sam dół trochę piachu ? Czy samą ziemię ?


napisz jeszcze co jadłeś i włożyłeś na siebie. to nie czat i posypią się warny za pytanie o sprawy, które były przerabiane i są w poradnikach :finger: - Kasztaniak
skurwysyny, robione chujem z plasteliny
  • 2518 / 28 / 0
Ja jadłem przed chwilą smaczny Gyros <mniam> :-p

Tak na poważnie, to czy nie jest już trochę za późno na kiełkowanie nasion? Bo mój ostatni wysiew został zdziesiątkowany przez ślimaki i sarny. Teraz mam już przygotowane nowe miejscówki i dużo nasion jakieś bliżej nie znanej odmiany. Nie chcę kupować w specjalistycznych sklepach, bo zanim przyjdzie przesyłka to znowu minie kilka cennych dni. Odmiana, której mam nasiona ma ten plus, że podczas kwitnienia prawie w ogóle nie pachnie. High czysto sativkowy. Jak miał bym więcej czasu to zainwestował bym w jakieś automaty, no ale wyszło jak wyszło. Powie mi ktoś kiedy dokładnie konopie przechodzą w fazę kwitnienia. Żebym czasami nie zmarnował czasu, ziemi, a wyrosną same karły, które zaraz zakwitną.

Swoją drogą Kasztaniak gratuluję nominacji na moderatora, może wreszcie ktoś ogarnie ten burdel ;-)
ODPOWIEDZ
Posty: 1197 • Strona 118 z 120
Newsy
[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).