Story: wracałem po paru blantach do domu i trafiłem na patrol. Do tego przy zsiadaniu z roweru zakręciło mi się w głowie i zrobiłem parę chwiejnych kroków. Najlepsze, że później słyszałem wersje, że zemdlałem przy policjantach. Przeszukali mnie i zawieźli na komendę. Tam dmuchanie w balonik, a że wyszło 0.00 to stwierdzili, że pojedziemy na narkotesty. No i zrobiło się nieciekawie. W moczu znaleźli THC, więc nie upierałem się już, że nic nie paliłem, tylko powiedziałem, że paliłem kilka dni temu. Pojechaliśmy na pobranie krwi, co w sumie było jakieś 1,5h po spaleniu ostatniego blanta. Potem odwieźli mnie na chatę i powiedzieli, że dostane wezwanie kiedy przyjdą wyniki badania krwi.
Dodam, że nie mam prawka, jechałem rowerem po chodniku i było późno w nocy, czy w związku z tym mogę być potraktowany jakoś ulgowo? :-)
Zapoznałem się materiałami Romana Wachowiaka i jestem prawie pewny, że znajdą we krwi główny związek aktywny THC, a nie tylko sam nieaktywny metabolit.
I teraz pytanie do was: co mogą mi zrobić i jak to najlepiej rozegrać? Jaką linię obrony przyjąć i co mam mowić na przesłuchaniu?
Dzięki za każdą pomoc :-D Pozdro
enjoyy pisze:Siema, chciałbym dowiedzieć się co mogą mi zrobić, jeśli zgarnęli mnie kiedy jechałem spalony rowerem?
enjoyy pisze:W moczu znaleźli thc
enjoyy pisze:Potem odwieźli mnie na chatę i powiedzieli, że dostane wezwanie kiedy przyjdą wyniki badania krwi.
enjoyy pisze: Zapoznałem się materiałami Romana Wachowiaka i jestem prawie pewny, że znajdą we krwi główny związek aktywny THC, a nie tylko sam nieaktywny metabolit.
enjoyy pisze: Dodam, że nie mam prawka, jechałem rowerem po chodniku i było późno w nocy, czy w związku z tym mogę być potraktowany jakoś ulgowo? :-)
Przypisy
KK pisze:Art. 178a. § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w § 1,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. (uchylony).KW pisze:Art. 87. § 1. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,
podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 złotych.
§ 2. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w § 1,
podlega karze aresztu do 14 dni albo grzywny.
§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 lub 2 orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.KK pisze:Art. 115 § 16. Stan nietrzeźwości w rozumieniu tego kodeksu zachodzi, gdy:
1) zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub
2) zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość.
Ulgowo?? Na rower nie potrzeba prawka. Jazda po chodniku jest dozwolna, jeśli szerokość chodnika biegnącego wzdłuż drogi po której jechałeś , po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów. W innych przypadkach jest to wykroczenie. Tym bardziej nie ma szans z tego tytułu na ulgowe traktowanie.
Chodnik spełniał te wszystkie warunki wymienione powyżej.
Od kogo dokładnie będzie zależało to czy będę oskarżony z KK czy KW? I jaka opcja będzie dla mnie lepsza?
Jeśli dostanę wezwanie na komendę to czy najpierw będę mógł się zapoznać z wynikami badań zanim złożę zeznania?
enjoyy napisał(a):W moczu znaleźli thc
W moczu?
enjoyy pisze:No chodziło mi bardziej o to, że jadąc po chodniku stwarzałem mniejsze zagrożenie niż jadąc po ulicy. Czy można to tak interpretować?
enjoyy pisze:Chodnik spełniał te wszystkie warunki wymienione powyżej.
enjoyy pisze:I jaka opcja będzie dla mnie lepsza?
enjoyy pisze:Tak, w moczu. Najpierw przeprowadzili badanie moczu, po 10minutach były wyniki. Wykryli marihuane, więc pojechaliśmy na badanie krwi.W moczu?
Dostałem pismo z sądu i trochę się pogubiłem. W kopercie było wezwanie do sądu na rozprawę i wniosek o ukaranie bez przeprowadzania rozprawy. I teraz co z tym zrobić? Mam wysłać ten wniosek o ukaranie do sądu czy po prostu stawić się na rozprawie w wyznaczonym terminie?
I jeszcze jedno, czy oprócz grzywny którą dostałem, będę obciążony jakimiś kosztami rozprawy, badań, opinii biegłych etc?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.