Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
od razu posadze troche w doniczce :) myslicie ze bedzie rosł w doniczce? wysieje tez gdzieś na polu (ale to dopiero po mrozach)
-to w sumie jedyna dostepna odmiana dla mnie, mam nadzieje ze bedzie dobra :) troche minie zanim sie o tym przekonam-ale postaram sie to sprawdzic, i oczywiscie zostawic kilkanaście makowek na nasiona :D nie bede przeciez placil za kazdym razem za nasiona-mam nadzieje ze ten mak bedzie dobry.
kilkanaście nasion zalano chlodna woda, pozostawiono je w niej na kilka godzin (w ciepłym, ciemnym miejscu)
[ external image ]
[ external image ]
edit:\\ 18.01.2006 18:20
już po kilku godzinach zaczelo kielkowac 14 na 14 moczonych nasion :) tzn. na krawedzi wypuklej ktora pekla widac juz bialy/zoltawy kielek, jutro bedzie wiadomo czy wszystkie skielkuja :D zaraz posadze je do ziemi
edit:\\ 19.01.2006 10:00
wszystkie skielkowaly
edit:\\ 20.o1.2006 09:30
pojawily sie mlodziutkie roslinki :] narazie ich na zdjeciach wogole nie widac, jak troszeczke podrosna to zrobie fotki
[ external image ]
pisze szybko, malo czasu, z tad te bledy ort. int.
edit:\\
przesuszylem roslinki :( zapomnialm o nich, a ze kaloryfery grzeja masakrycznie, to roslinki wziely i sie wysuszyly, male roslinki widac nie sa na to az tak odporne jak myslalem, zostalo mi 4 roslinki - ale moze wystarczy zeby sorawdzic czy sa dobre? nie bede dosiewal wiecej bo nie za bardzo mam miejsce, a i tak niedlugo koniec mrozow i na out sie wysieje :D
hodujących w domu (choć nie tylko).
-maki należy dobże nawozić (ma to wpływ na stężenie alkaloidów!!)
-należy utrzymywać dobre nawodnienie do czasu pokazania się kwiatów, potem podlewać minimalnie, tylko tyle by przeżyły
(jest to sposób na wysokie stężenie mleczka!!)
-kiedy płatki kwiatowe odpadną, kapsułka będzie rosnąć jeszcze przez kilka dni. Po 5 do 10
dniach od odpadnięcia płatków czas na zbiór mleczka.
W POLSCE NAJCZĘŚCIEJ OPIUM ZBIERA SIĘ W INNY SPOSÓB ALE MOIM ZDANIEM DLA OSÓB CHODUJĄCYCH W DOMU PODANA PONIŻEJ METODA JEST LEPSZA
(jak kto woli)
-kiedy liście zaczną się robić lekko żółte to znak że mleczko jest gęste. Tylko gdy mleczko
jest gęste można robić nacięcia, jeśli bedzie zbyt wodniste spłynie po główce. Można ewentualnie robić nacięcia próbne co 12 godzin
-nie należy robic nacięć zbyt głęboko bo mleczko dostanie się do środka główki i przepadnie
-nacięcia należy robić płytkie wokół główki mniej więcej na środku
-kapsułki mogą być nacinane dalej co kilka dni tak długo jak produkują mleczko ale poziom alkaloidów będzie spadał.
-Maki by zakwitnąć potrzebują co najmniej 16 do 18 godzin światła.
To chyba wszystko czego nie znalazłem na forum a jest przydatne.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.