Bardzo długo wchodzi, około 3 godzin. Nawet 2C-P u mnie po godzinie już ma dość mocne efekty, tutaj przez 3 godziny miałem obniżony nastrój, lekkie odrealnienie i ból głowy zanim się zaczęło na dobre. Według mnie koło psychodelików to nie stało. Dość silna stymulacja fizyczna, zero psychicznej (mocne rozleniwienie prawie jak po 2C-P), efekty miejscami przypominające mefedron, miejscami amfetaminę, a miejscami 2C-iP. Brak wizuali, bardzo subtelne działanie empatogenne ujawniające się głównie pod koniec fazy. Czas trwania 15-17 godzin, w trakcie tego zdołalem się 4 godziny przespać. Próbowałem dokończyć program na laborki, ale kreatywne myślenie totalnie wycięte, w takim stopniu jak na mefedronie (dla porównania tryptaminy działają na mnie dokładnie odwrotnie - nie rozleniwiają, stymulują abstrakcyjne rozwiązywanie problemów w sposób zupełnie inny niż normalnie). Mindfuck raczej nieobecny, bardziej niechęć do myślenia na jakikolwiek temat. Gdybym wiedział, że tak to na mnie zadziała, to bym sobie zaplanował tripa inaczej. Byłem przygotowany na coś zupełnie innego po Waszych relacjach. A więc związki z siarką to dalej dla mnie lipa, T-4 jeszcze gorzej niż T-7. Do tego bodyload całkiem dokuczliwy, skupiający się na szczęście tylko na układzie pokarmowym ale silniejszy nawet niż po 2C-P.
pilleater pisze:Pierwszy i ostatni raz w życiu brałem 2C-T-4. Rzygałem gorzej niż po 2C-T-7, rzygałem najgorzej po tej substancji jeśli chodzi o rodzinę 2C-x. Kolorowa i długo działająca, strasznie męczące rozkręcanie się, być może przez browary pawian oczywiście przez oknoLudzie się fajnie gapili. Substancja naprawdę długo działa, za dnia myślałem, że już po ptokach i tylko stymulacja, zmieniłem jednak zdanie gapiąc się przez tramwajowe okno. Odechciało mi się "kolorów", a przynajmniej fene. Pozbywanie się hurtowo elektrolitów trochę mnie nie bawi no i ten kilku godzinny ból czerepu... Mimo to dziękuję pewnej osobie ;)
Nie ma za co
A widzisz ja wziałem od Was o pare dobrych mg więcej, a takich ekscecow nie było. Pociagiem jechało się zajebiscie, ludzie musieli słuchaj tego co sypie mi sie z gęby bo zakmnac ja było ciężko hehe choc dokuczliwa stymulacja nie wystapila
Miła substacja :-)
Miałeś zły dzien Pillu. ja tez browarkowalem przeciez a wszystko bylo okej. W nastepnym odcinku jak bede wracał przez wroclaw dostaniesz kwasem przez leb
Pozdrow reszte towarzyszy :)
Ale ludzie tak zachwalają, że postanowiłam spróbować 2C-T-4, bo podobno coś zupełnie innego. Wniosek mam taki:
2c-gówno to 2c-gówno i nikt mnie już nie przekona, że jedno różni się od drugiego. Na mnie działają tak samo - chujowo.
Ale zazdroszczę wam, że macie taki fajny narkotyk ;)
Nie przejmuję się, a cieszę, bo z niemal każdym nowym narkotykiem przekonuję się, że to nie dla mnie i wolę trzeźwość.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
