liczę na wyrozumiałość i poradę
No coś Ty mamo jest zajebiście.... :D
Wtedy nawet nie wiedziałem czego za bardzo się spodziewać. Dostałem od znajomych i nie sądziłem, że są aż tak hojni. I tak dobrze, że to co mi dali podzieliłem na pół hahaha
Powiem tylko tyle, że wejście czułem po minucie, może dwóch. Następne 15 minut to strach o życie. Kolejna godzina to bajka
Amen
ale tego gówna lepiej nie bierz. ciężko z tego wyjść. ja waliłem 1.5 roku co tydzień, max co 2, na początku po 100mg potem 400 i nie było fajerwerków. teraz ponad miesiąc przerwy i ciężko jest. także nie radzę ale zrobisz jak chcesz. obiecuję ci, że potem będziesz żałować tego. nic nie będzie sprawiało radości oprócz mefa, wzrok zjebany doszczętnie, problemy z sercem, ogólna chujnia z życia i częste ciśnienia na przyjebanie. jak raz spróbujesz będzie potem tylko chciała więcej i więcej. może na początku przygody tego nie zauważysz ale potem wspomnisz moje słowa. na pewno na jednym razie się nie skońćzy.
zapomniałem dodać, że od tego mefa w ogóle ochujałem... jakieś odrealnienie cały czas czuję. nie potrafię wytłumaczyć tego ale to jest chujowe
Jebać mefa, psychodelia rulez. Nawet jeśli chodzi o czystą euforię to da się dobrać środek lub miksa, który wielokrotnie przebije ten iście szatański związek :cheesy:
edit: i te jebane paraliże przysenne. Ja pierdolę, strach iść spać
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
