Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
CosmoDo pisze: Kurwa !!!! Co to ma znaczyc ? Jakas systemowa nagonka na hyperreal i dxm ? Jakie zachęcanie ? Nikt nie wexmie tego pod uwagę , że na takim forum jest od zajebania osób , róznych typów ludzi ? Niektórzy zachęcają - to fakt . Ale sa też Ci drudzy , dzielki którym nowicjusz może uniknąć przyszłych nieprzyjemności . Tutaj każdy może napisać co chce a nie kazdy musi w to wierzyc . Jak ktos nie radzi sobie z tym czy tamtym to niech nie zrzuca winy na hyperreal . To wszystko wina prądu przecież . Bo bez prądu nie było by internetu a potem hyperreala . Kurwa , jak ktos chce , to i tak weźmie lub nie weźmie . A zreszta , po co pierdole? Mądrzy ludzie wiedza o co chodzi .
alkem pisze:
( kurde jesli wynik ankety wyjdzie odpowiednio to moze HR zwroci sie o sponsoring do jakiejs firmy farmaceutycznej)
PS: Dzisiaj kupiłem 3 paczki antidolu 15 i dwie acodinu. Pani dziwnie się uśmiechnęła i powiedziała żeby lepiej razem tego nie brać. Oczywiście okłamałem że to nie dla mnie tylko dla babci
alkem pisze: To poniekad sprawa przypadku gdzie i od kogo ktos otrzymal wystarczajaca wiedze i bodziec do proby...
Ej może zróbmy wątek gdzie każdy "nowy użytkownik" będzie podpisywać oświadczenie, że testuje daną substancje (w tym przypadku DXM) na własną odpowiedzialność i zrzeka się późniejszych pretensji do kogokolwiek za to że się wjebał "w jakieś gówno" (jak to niektórzy teraz piszą). Ja rozumiem bardzo dobrze że niektóre gnojki (bez urazy dla nikogo, mówię tak ogólnie) co mają mało lat naczytają się naszych postów i to może jakiś bodziec dla nich jest i też zaczynają brać ale jak można nas o to winić i zabierać nam ulubiony wątek?
PS: Rzeczywiście acodin czasami coraz trudniej kupić czasami muszę obejść prawie wszystkie apteki na mieście, choć to nie koniecznie może być to---->brak acodinu w niektórych miastach (ostatnio miałem problem żeby w pewnym mieście kupić) jest spowodowany tym że albo tyle osób wykupuje ten cudny lek albo po prostu nie jest tak popularny, stawiam na to pierwsze oczywiście.
pozdrawiam was, yo.
pare przypadków zjebanych łbów poznałem po tym i nie bede ryzykował.
a co do dxm i hr-to najpierw trafiłem na pewną strone o dxm a dopiero pózniej poprzez gogle dotarłem do tego zacnego forum :cheesy:
[Anthony20 Twoje posty (w innych watkach tez) zawieraja wiecej offtopu niz tematycznej informacji. Zacznij pisac inaczej, bo niestety beda usuwane.]
Jestem ćpunem z prawie 9-letnim doświadczeniem i po prostu szukałem nowej fazy. Wszedłem na [H] i wynalazłem Acodin, po czym udałem się do apteki całodobowej, a jak wróciłem to miałem totalnie psychodeliczną podróż po swoim życiu, pragnieniach, przeszłości, teraźniejszości i być może przyszłości. Całą swoją głowę przebyłem wtedy wzdłuż i wszerz.
Pozdrawiam!
A więc.. o kaszlaczkach słyszałem dużo, dużo wcześniej ale raczej mi to umykało, aż spróbowałem .. na to forum trafiłem z jakiegoś TR no i nie żałuję, przecież wszystkie informacje zawarte tutaj są czysto edukacyjne i autor nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne niewłaściwe użycie ich, prawda ? ;)
HR jest naprawde jednym z nielicznych forów internetowych na które zaglądam częściej niż 5 razy dziennie, to chyba moja jakaś mania się zrobiła :)
Btw. Z dragami miałem styczność wcześniej ;) a HR pomógł mi ustosunkować się do niektórych mitów :)
_/
wtf?! .. i ja to napisałem? grubo.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.