Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Kostycz pisze: Ja mam astmę oskrzelową. Palę i łykam deksa. Żyję, jak widać...
Nie twierdze by astma uspokoiła się dzięki DXM'owi, ale w tym czasie nie stroniłem także od innych używek...
Bardziej chodzi mi o to że deks nie miał żadnego negatywnego wpływu na oddychanie, a wręcz przeciwnie.
Nie chce innych w takiej sytuacji zapewniać, że będzie dobrze, ale w moim wypadku nic złego nigdy sie nie działo.
Lepiej mieć pod ręka jakieś lekarstwo... Troche ostrożności na pewno nie zaszkodzi
Dowiedziałem się wszystkiego czego chciałem.
@Keeda
Tak, był juz taki topic, ale nie chciałem odkopywać tematów sprzed pół roku.
Lately things just don't seem the same
Actin' funny, but I don't know why
'Scuse me while I kiss the sky
Everybody loves my baby, everybody loves my baby
She gets high!
W każdym razie, trip byl ZA JE BI STY <3
Pokochalem ten specyfik, a jedyne problemy to problemy żołądkowe, które skontrowalem położeniem sie na boku i wyrównaniem oddechu.
Astmatycy, wystąp! Ćpać ile wlezie, nic wam nie grozi!
Lately things just don't seem the same
Actin' funny, but I don't know why
'Scuse me while I kiss the sky
Everybody loves my baby, everybody loves my baby
She gets high!
desmond pisze: Astmatycy, wystąp! Ćpać ile wlezie, nic wam nie grozi!
Astmatycy wysiłkowi, którzy w głowie mają wyryte powiązanie "napierdala serducho, zaraz będą kłopoty z oddychaniem" mogą wpaść w ładną schizę pod wpływem DXM. Serducho napierdala 120 bpm przez kilka godzin, jak załapią film na duszenie, może być licho. Mówię z doświadczenia - kumpela astmatyczka po pierwszej próbie (biedne 300 mg) powiedziała nigdy więcej DXM, gorzej - zaprzestała trawy nawet na 2-3 miesiące. Tłumaczyła się właśnie tym serduchem, które wgrywało jej "zaraz będę się dusić".
Kazik pisze: Astmatycy wysiłkowi, którzy w głowie mają wyryte powiązanie "napierdala serducho, zaraz będą kłopoty z oddychaniem" mogą wpaść w ładną schizę pod wpływem DXM. Serducho napierdala 120 bpm przez kilka godzin, jak załapią film na duszenie, może być licho. Mówię z doświadczenia - kumpela astmatyczka po pierwszej próbie (biedne 300 mg) powiedziała nigdy więcej DXM, gorzej - zaprzestała trawy nawet na 2-3 miesiące. Tłumaczyła się właśnie tym serduchem, które wgrywało jej "zaraz będę się dusić".
Btw tamtego posta pisałem jeszcze na lekkiej fazie, więc troche przesadziłem z "ćpać ile wlezie".
Lately things just don't seem the same
Actin' funny, but I don't know why
'Scuse me while I kiss the sky
Everybody loves my baby, everybody loves my baby
She gets high!
Od drugiego roku życia mam astmę oskrzelową.
Przyjmuję niby jakieś wziewy.
Ale DXM walę ponad 2 lata i nie mam większych problemów z oddychaniem ( dawki 450 - 600 mg )
1. 375mg (25 tab.) -> gdy skończyły się OEVy i zostałam ogólnie przywrócona do rzeczywistości rozpoczęły się problemy z ciśnieniem (chyba) i oddychaniem. Straciłam czucie w drętwiejących kończynach (co nie zdarzało się nigdy na "fazie"), poza tym miałam wrażenie, że ciśnienie mi niesamowicie zwolniło i mało tlenu trafiało z płuc do krwi. W końcu zasnęłam - nawet mocne kawy nie pomagały na przyspieszenie metabolizmu. Po wstaniu było już ok.
2. 375mg (20tab + 5 po ~1h) -> szybko zasnęłam, co jest dziwne, bo kiedyś, przy podobnych dawkach zarzucanych wieczorem pozostawałam bez snu do 4 rano... Następnego dnia zaobserwowałam jakby utratę czucia w płucach, lekkie ściśnięte gardła, a co za tym idzie miałam wrażenie, że mało tlenu jest w płucach. Tak jakbym lekko się dusiła.
Między tymi dwoma większymi dawkami, zarzucałam również małe ilości (75mg) i wyruszałam na przejażdżkę po mieście. Pamiętam, że wtedy kompletnie bledła mi skóra i bardzo nieprzyjemnie odczuwałam dotyk, czego nigdy wcześniej przy podobnych dawkach z dolnej granicy nie odczułam.
Mam astmę oskrzelową i alergię na kurz i pierze. Przyjmuję Zyrtec i Loratadynę, lecz nieregularnie. Poza tym inhalator z budesonidem o ile się nie mylę... Czy to może mieć coś wspólnego z tymi wyżej wymienionymi efektami zejścia?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Oświęcim. Zasnął na ławce miał przy sobie torbę narkotyków
Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego oświęcimskiej komendy Policji podczas patrolu zatrzymali 18-letniego obywatela Ukrainy. Nastolatek posiadał przy sobie torbę z kilkoma rodzajami narkotyków. Jest podejrzewany o posiadanie znacznych ilości środków odurzających.
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
