Czy ktoś z was probowal sie leczyc u bioenergoterapeuty i z jakim skutkiem? Zamierzam udac sie do takiego niekonwencjonalnego lekarza, a nie chce wyrzucic kasy w bloto, wiec pytam.
pozdro
Co do tematu to ciężko trafić na dobrego człowieka w tej dziedzinie, każdy coś potrafi, ale nie każdy jest tak samo dobry w tym co robi. Po dobrym leczeniu, które nie trwa kilka sekund jak niektórzy robią, ale wiele minut. To musi być też ktoś o dobrym wykształceniu medycznym. Gdy sprawa jest poważniejsza efekty powinny być wyraźnie widoczne, niekoniecznie początkowo dobre, bioenergoterapeuci ostrzegają nawet przed takimi efektami jak, biegunka, gorączka, wymioty, ponieważ cały organizm mobilizuje się do walki z chorobą (de facto to nie energia leczy, tylko same ciało człowieka pod wpływem tej energii). Może interesują cie konkretne szczegóły - postaram się pomóc :)
Co do postu kolegi wyżej - typowy idiota (z tego szarlatana) :D
Pozdrawiam
M.
alkem pisze:ciekawe ze nie ma narkotykow homeopatycznych!
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
