po 1,5 roku czuje że mam krater w nose a w głowie mam ciągły odgłos spłukiwania wody w kiblu
Wyzwanie czas zacząć.
Ktoś tu się jeszcze trzyma?
(ok raz kawa i raz red bull) :)
ale to nie jest wyzwanie dla mnie
ja po prostu nie chce już ćpać, chce być trzeżwy! we łbie sie poukładało
nie mam ku ćpaniu już żadnych powodów :)
więc się nie musze wysilać... a bez wysiłku nie ma wyzwań
Xanaxator pisze:od dzisiaj 29 stycznia nie biorę nic a zapasy ketonów wyrzucam
po 1,5 roku czuje że mam krater w nose a w głowie mam ciągły odgłos spłukiwania wody w kiblu
Wyzwanie czas zacząć.
Ktoś tu się jeszcze trzyma?
Ja, ja ,ja , ja ,ja ,ja! i jestem z siebie dumny
- To tylko kwestia wiary."
fistaszek pisze:Xanaxator pisze:od dzisiaj 29 stycznia nie biorę nic a zapasy ketonów wyrzucam
po 1,5 roku czuje że mam krater w nose a w głowie mam ciągły odgłos spłukiwania wody w kiblu
Wyzwanie czas zacząć.
Ktoś tu się jeszcze trzyma?
Ja, ja ,ja , ja ,ja ,ja! i jestem z siebie dumny
PS. wątpie w powodzenie tej misji, znając życie przykurwie jak się łapy zagoją.
Przepraszam za demotywacje ale wyjatkowo w piatkowy wieczor mysle trzezwo i uswiadomilem sobie ze probwalem roznymi sposobami i dupa.
Uwierz we mnie.
Wierzę w was. Wierzę, że nie nadaremnie. Młode pokolenie, ostrzeżenie, życie z gównem nie ciekawsze... To nie koniec, tutaj zacznę.
Jeszcze raz powtórzę, co wpoiło mi podwórze: trzymać się jak najdłużej.
I nie zgadzam się z tobą @jasny, ostatnio nawet odmawiam fetki na imprezie , teraz tylko browarek i joincik ;) - najlepsze dla mnie wyjście .
Chociaż nie powiem, że mam czasami ostrą ochotę żeby przywalić z gibona gdzieś w klubie albo jakiegoś dropsa z dopalaczy pożreć, bo jakby nie patrzeć ...przebalowało się na tym dużo czasu. I wiem że piguła jest tylko kwestią czasu... bo sam podświadomie się na to zgadzam... ale tylko jedna, noo może dwie .. ;p
Cieszę się tylko z tego że potrafię się jeszcze bawić na kilku bronkach, czy paleniu.
hehe jestem kims kim zawsze gardziłem nie wiedząc czemu - trzeźwym :)
:)
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.