Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Piszę tutaj pierwszy raz, ale przez bardzo długi okres czasu obserwowałam to forum. Nie wiem, czy pytanie pasuje do tematu , ale wydaje mi się, że tak. Otóż kilka dni temu [ dokładnie w piątek ] po dwutygodniowej przerwie zafundowałam sobie straszny rozpiernicz w synapsach [ prawie 4 g dosyć dobrej jakości prochu w jakieś 12 godzin ]. Od soboty niemiłosiernie boli mnie serce [ nigdy wcześniej nie zdarzało mi się coś takiego po fecie. ], robi mi się słabo + drętwieje mi lewa ręka. Czy ktoś wie co to może być? [ i ewentualnie jak temu zaradzić. ]
Na razie wszystko w zasadzie jest w porządku, ale planuje przestawić się na tryb fukania tylko okazyjnie.
I jeszcze takie pytanie - jak się ma feta do "naprawionej" wady zgryzu? Czy jest możliwość, że się wróci? Ortodonty o takie rzeczy głupio pytać.
Fryderyk Nietzsche
WhiteMan46 pisze:ale że chodzi Ci o to czy taka wada może wrócić w związku ze "szczękościskiem" tzw?
Nie mogę znaleźć jakichś konkretnych informacji na temat wpływu amfetaminy na zęby. Byłabym wdzięczna za jakieś źródło, czegoś konkretnego. Wiem tylko tyle, że "feta niszczy zęby", ale nie wiem dlaczego i na jakiej zasadzie i czy rzeczywiście.
Fryderyk Nietzsche
@Arachne, ja na noc zakładam płytki na zęby, coby utrwalić równiutki zgryz po stałym aparacie - to mnie na razie uspakaja. Właśnie ze względu na te ząbki kiedyś całkowicie skończę z fetą, są dla mnie zbyt cenne i zbyt dużo w nie zainwestowałam (w zasadzie to nawet nie ja
U Ciebie widzę dwie możliwości - albo rzeczywiście zaczynają krzywić Ci się ząbki, albo to zwykłe paranoje. Jeśli po odstawieniu zauważysz, że rzeczywiście coś jest z nimi nie tak, to nie fukaj więcej, szkoda zębów.
A teraz z innej beczki.
Krew mi cieknie z nosa trzeci dzień. Nawet dziś odmówiłam sobie zaplanowanej kreski, ale dalej mam zakrwawiony nos w środku. Nie wiem co robić. Myślałam, żeby posmarować nosek w środku kremem, o ile ma to jakiś sens.
Fryderyk Nietzsche
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
