Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
mariuszdxm pisze:Chodziło mi o Polskę, nie globalny rynek. Żeby umrzeć od dexa trza być maxi emokindertrUćpunem
A sonofi-aventis do niedawna nazywało sie sanofi-synthelabo, a aco był w takim opakowaniu z pomarańczowym i niebieskim paskiem. Nawet mam taki tekst:
chcąc niechcąć robie ci z mózgu miazgę
jak sobie w czasach gdy byłem nastolatkiem
miewałem często na białym jazdę, ale
z pomarańczowo niebieskim paskiem
Co do tematu, to jest to prawda. Tolerancja na dxm bywa zmienna. Sam niewielkie mam doświadczenia z tym związane. Ale czasami tolerancja na dexa moze sie przez dłuższy czas zmniejszać. Niezbadane są ścieżki dexowej tolerancji. Tak jak niezbadany jest dex. I jest to dość młoda substancja pomimo ze ma okolo 50 lat. Napewno słabo zbadana, z uwagi na jej złożoność. Taki mefedron jest o wiele młodszy a już właściwie jest wszystko o nim powiedziane. W przypadku dexa jest małe zainteresowanie bo to niszowy drag jakby nie patrzeć, niedoceniany. Niektóre sprawy umykają przez ignorancję (np. elektronika).
Latam sporo, bo 2 -3 razy w tygodniu to standard tak już od kilku lat, rzadko kiedy nie udaje mi się zrealizować więcej niż jednej sesji/tydz. A miałem momenty gdy faktycznie tolerka wydawała się odwracać kota ogonem i to nie przy jednorazowym tripie, a przy zestawieniu tripów na prz\ełomie trzech miesięcy.
Będąc w te wakacje we Francji, nie wierzyłem normalnie w to co robiła ze mną 450'ka, może wpływ na to miała wysokość 1800m.n.p.m na której mieszkałem... Ale nie zmienia to faktu, że DXM ma najlepszą tolerancję ze wszystkich dragów jakie do tej pory poznałem, dodatkowo jestem prawie pewien, że mamy pośrednio lub bezpośrednio wpływ na tolerancję poprzez własną psychikę, ale jeszcze nie do końca to wybadałem choć wydaję mi się, że podświadomie już manipuluję tolerką od dawna
Wcale nie ;) Jeśli ktoś zarzuci sobie ponad 900 mg i bierze przy okazji antydepresanty albo dajmy na to miksuje z MDMA to i tak może paść, dojdzie do przelomu serotoninowego i po tobie. W sumie zależy jeszcze od osoby. Wiecie co interesuje mnie, dlaczego dekstrometorfan nie jest jeszcze dobrze zbadany. Powinien ktos sie tym zajac. Kiedys moze beda sprawdzali na 'starych' ktorzy zarzucali skutki po czasie :rolleyes:
Tak sie ostatnio zastanawialam co by bylo jesli ktos by stworzyl nowy drag, ktory by zawieral dekstrometorfan [ do celow rekreacyjnych nie tak jak na 3/4 plateau] i dorzucil cos do tego , zeby dalo wiecej energii , nie zabierajac rozluznienia.
Mam nadzieje, ze ktos w koncu zajmie sie badaniami nad DXM'em. Chociaz w sumie moze to byloby zle, bo moze za kilkanascie lat nie bedzie go juz w aptekach. Nic nie wiadomo.
Więcej energii? Obawiam się, że więcej energii = wyższe ciśnienie = możliwy zgon, spróbuj wypić 2 mocne kawy i walnąć 900mg - energia będzie Cię rozpruwać, a serce tak łomotać, że nie będziesz wiedział, czy to już życie po śmierci, czy się właśnie kończysz
Moim skromnym zdaniem, 5mg/kg DXM może spokojnie dawać ludziom moc, siłę i energię, co prawda to złudne uczucie, ale na 450mg mogę góry przenosić, rozmawiać z ludźmi godzinami, tarzać się po podłodze i kwiczeć, ze szczęścia i nie widzę sensu "podrasowania" DXM, czymś innym.
Miksy DXM + [coś], są znane ludziom od pewnego czasu i chciałbym, np. połączenie DXM i jakiejś tryptaminy, to by było zajebiste.
Po kilku ciągach, mogę powiedzieć (znając swój organizm), że tolerancja nagle może zrobić się odwrotna, a to szok dla nas, kiedy po lotach na 2250mg nagle 450mg/900mg robi tak jak chwilę temu wymieniona dawka. Jednak jednej rzeczy nie rozumiem, czy to wina grejpfrutów (przyjmowanych już od kilkudziesięciu lotów za każdym razem w ilościach co najmniej dwóch - możliwe, że jakieś receptory przerobiłem?
Po kilku ciągach, mogę powiedzieć (znając swój organizm), że tolerancja nagle może zrobić się odwrotna, a to szok dla nas, kiedy po lotach na 2250mg nagle 450mg/900mg robi tak jak chwilę temu wymieniona dawka. Jednak jednej rzeczy nie rozumiem, czy to wina grejpfrutów (przyjmowanych już od kilkudziesięciu lotów za każdym razem w ilościach co najmniej dwóch - możliwe, że jakieś receptory przerobiłem?)
W ogóle wydaje mi się, że ta "odwrotna tolerancja", która wychodzi w ciągach wiąże się ze wzmożoną aktywnością receptorów sigma. Jak wzmacnia się to grejpfrutami, to efekt jest jeszcze bardziej odczuwalny - magia wraca i jest zupełnie jak przy pierwszych razach (przede wszystkim TO brzmienie muzyki, wczoraj prawie ryczałem z euforii :-D). Mam nieziemską ochotę poprawić weekendowy efekt łącznie 1350mg kolejną 450-tką. Dzisiaj jeszcze nie, bo chcę mieć szansę na te wyjątkowe sny, które przyjdą na pewno tej nocy - za to jutro będę już totalnie świeżutki, deks przez noc wypoci się do końca i kolejną noc będzie można zarwać znowu. I wyśle mnie pewniej w chuj daleko. Chyba zbliżam się coraz bardziej do tej granicy, którą przekroczyłem tylko 2 lub 3 razy - myślę, że nie ma nic dalej, tam jest tylko wszechobecna miłość bijąca z centrum białej kuli. Mam parę pytań, a tam leżą wszelkie odpowiedzi. Qbkinss wie o czym piszę. ;-)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
