Właściwie wszystko mi jedno.
Wstrętna ćpunka.
ten post prawdopodobnie pisany był pod wpływem GBL, nie przejmuj się nim
not anymore
pan jozek pisze:Liście konopii są maczane w domestosie.
Chuj, że nie jara się liści, panie z MONARU wiedzą lepiej :finger:
llabx pisze:Ja słyszałem, że maczają w heroinie.
ps: Raz na sylwestra kiedyś tam mi się zdarzyło palić dziwny materiał. Cieszyłem się, bo wymieniłem go za chujową mąkę. Goś stwierdził, że to "BiałaDama" a potem ktoś powiedział, że maczają to w heroinie. Co cóż.. trochę się napaliłem, ale to nie była trawa, ani detergent do naczyć. Zjebe po tym miałem ze 2 dni man.
jeżeli już dopierdalają czymś to tylko po to żeby wagę zwiększyć a nie żeby wzmocnić bo wzmocnić się nie da. Ludzie myślcie a nie :cheesy: :cheesy:
SpeedyThc pisze:wzmocnić się nie da
spotkalem sie z typami ktorzy dawali zielnik lekarski do mlynka i siup z 22 robili 30.. :finger:
BrightestStar pisze:Da się. Można zawsze na marihuanę nanieść syntetyczne kanabinole, np. z grupy JWH ;-)SpeedyThc pisze:wzmocnić się nie da
mysle ze to jest jedyna sesnowna odpowiedz na plus i najblizsza prawdy. jwh + rozne inne rc do tego sie nadajace (kanabinole w sensie, nie 2c-x czy cos, wiadomo), metody na dociazanie powszechnie znane, jak maka/piasek, w wersji extremalnej - stluczone szklo, ale to chyba tylko jakis kompletny debil tak glupa rzecz moglby dojebac, cukier tez dziala, swoja droga jedna z bardziej "skutecznych" metod w zwiekszaniu wagi, i nasaczanie pcp ku wzmocnieniu, dosypywanie ketaminy, craku, skorki muchora... to wszystko jakies metody. tylko na logike powiedzcie mi po co wydawac wiecej zeby to zrobic? rozumiem dociazanie, dodawanie rc do slabych odmian, ale nic innego nie jest prawdopodobne nawet w stosunku do zmarnowanego czasu na np proszkowanie szkla badz robienia mialu z piasku, cukier rzeczywiscie jest jedynie wart uwagi ze wzgledu na efekt, najbardziej skuteczny, ale i czasochlonny. wszystko inne, co widac wprost, jest nieoplacalne finansowo, a wiadomo ze i tak tego nie beda ludzie chcieli kupowac wiedzac, ze daje jakas pojebana faze, czy chuj wie co.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

