Angor, pocieszyłeś mnie trochę. Wiem że w moim wypadku to nie była prawdziwa miłość, chyba potrafił bym to rozpoznać. Była dziewczyna z którą dobrze mi się gadało, jej wygląd zajebiście mi się podobał, chciałem jakoś kontynuować znajomość ale dowiedziałem się, nie od niej, że ona bardzo chce być z kimś innym, nawet go nie znałem. Pomyślałem że nie mam szans więc odpuściłem a dzisiaj raczej mnie nie zauważa i leci zawsze na kogoś innego i żali się swoim przyjaciółkom jaki to świat nie dobry. Może to był mój błąd że odpuściłem...
Idontknow, cieszę się że na reszcie przybliżyłeś mi mniej więcej o co ci chodzi. Skoro jak sam zauważyłeś jest to forum dyskusyjne, nie mam zamiaru ani chęci skłaniać cię do nie wchodzenia tu jeśli masz coś do powiedzenia. Po prostu wkurwiały mnie twoje pierwsze posty wcinające się bez sensu i reprezentujące poziom typu twoja stara. Więc skoro masz coś do przekazania to przeczytam, nie mam zamiaru zrobić z tego wątku miejsca gdzie będę mówił ja a reszta będzie czytać, bo właśnie nie jestem zakompleksiony.
Angor, pocieszyłeś mnie trochę. Wiem że w moim wypadku to nie była prawdziwa miłość, chyba potrafił bym to rozpoznać. Była dziewczyna z którą dobrze mi się gadało, jej wygląd zajebiście mi się podobał, chciałem jakoś kontynuować znajomość ale dowiedziałem się, nie od niej, że ona bardzo chce być z kimś innym, nawet go nie znałem. Pomyślałem że nie mam szans więc odpuściłem a dzisiaj raczej mnie nie zauważa i leci zawsze na kogoś innego i żali się swoim przyjaciółkom jaki to świat nie dobry. Może to był mój błąd że odpuściłem...
Co do tematu tego poczucia nierealności, to polecam film waking life, trochę przypomina to co czuję, ale jest o śnie stricte, nie o tym czym jest albo nie jest real. W każdym razie czasem czuje się to dziwne wrażenie, że wszystko tu do siebie nie pasuje...
Jak odjebie mi bardziej to może i zacznę czytać tą ASTROLOGIĘ fadavaya haha
Astrologię? Jesteś upośledzony? Serio pytam, mama biła o kaloryfer główką?
Dzięki wielkie za tą lekturę, przeczytałem jakoś połowę ale już czuje że to może być jedno z tych dzieł które potrafią zmienić życie. Na lepsze.
Nie ma problemu, do dalszej eksploracji polecam nieco bardziej ścisłego, ale wyczerpującego temat http://www.jiddu-krishnamurti.net/pl/kr ... od-znanego Krishnamurtiego.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.