Angor, pocieszyłeś mnie trochę. Wiem że w moim wypadku to nie była prawdziwa miłość, chyba potrafił bym to rozpoznać. Była dziewczyna z którą dobrze mi się gadało, jej wygląd zajebiście mi się podobał, chciałem jakoś kontynuować znajomość ale dowiedziałem się, nie od niej, że ona bardzo chce być z kimś innym, nawet go nie znałem. Pomyślałem że nie mam szans więc odpuściłem a dzisiaj raczej mnie nie zauważa i leci zawsze na kogoś innego i żali się swoim przyjaciółkom jaki to świat nie dobry. Może to był mój błąd że odpuściłem...
Idontknow, cieszę się że na reszcie przybliżyłeś mi mniej więcej o co ci chodzi. Skoro jak sam zauważyłeś jest to forum dyskusyjne, nie mam zamiaru ani chęci skłaniać cię do nie wchodzenia tu jeśli masz coś do powiedzenia. Po prostu wkurwiały mnie twoje pierwsze posty wcinające się bez sensu i reprezentujące poziom typu twoja stara. Więc skoro masz coś do przekazania to przeczytam, nie mam zamiaru zrobić z tego wątku miejsca gdzie będę mówił ja a reszta będzie czytać, bo właśnie nie jestem zakompleksiony.
Angor, pocieszyłeś mnie trochę. Wiem że w moim wypadku to nie była prawdziwa miłość, chyba potrafił bym to rozpoznać. Była dziewczyna z którą dobrze mi się gadało, jej wygląd zajebiście mi się podobał, chciałem jakoś kontynuować znajomość ale dowiedziałem się, nie od niej, że ona bardzo chce być z kimś innym, nawet go nie znałem. Pomyślałem że nie mam szans więc odpuściłem a dzisiaj raczej mnie nie zauważa i leci zawsze na kogoś innego i żali się swoim przyjaciółkom jaki to świat nie dobry. Może to był mój błąd że odpuściłem...
Co do tematu tego poczucia nierealności, to polecam film waking life, trochę przypomina to co czuję, ale jest o śnie stricte, nie o tym czym jest albo nie jest real. W każdym razie czasem czuje się to dziwne wrażenie, że wszystko tu do siebie nie pasuje...
Jak odjebie mi bardziej to może i zacznę czytać tą ASTROLOGIĘ fadavaya haha
Astrologię? Jesteś upośledzony? Serio pytam, mama biła o kaloryfer główką?
Dzięki wielkie za tą lekturę, przeczytałem jakoś połowę ale już czuje że to może być jedno z tych dzieł które potrafią zmienić życie. Na lepsze.
Nie ma problemu, do dalszej eksploracji polecam nieco bardziej ścisłego, ale wyczerpującego temat http://www.jiddu-krishnamurti.net/pl/kr ... od-znanego Krishnamurtiego.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.