Dali Ci wolne w OBI, że tak spamujesz?
gynoid pisze:To po cholerę się odzywasz nie wnosząc nic do tematu?
Dali Ci wolne w OBI, że tak spamujesz?
Nie odpowiedziałam brudasce, bo on też nie ma w zwyczaju odpowiadać na pytania tylko odwracać kota ogonem (wolę nie myśleć, co potem z biednym sierściuchem robi...).
Wetrę w zmarszczkę między brwiami i w pachwiny (ze skroni rezygnuję). Z kija od szczotki (a raczej plastikowego mopa) rezygnuję.
Cel to spłodzenie antychrystki z szatanem.
Skoro nie o cel ma chodzić, to o co? Co jest ważniejsze od celu?
Skąd wiesz, że szatan się tym nie interesuje? Mówił Ci? Może jaja sobie z Ciebie robił, bo mi mówił co innego.
Swoją drogą, to już jedna osoba próbowała tego i działało. Co jest nie tak ze składnikami? Co jeszcze powinnam dodać? Odpowiedz albo powiedz, że nie wiesz - nie maskuj jak zwykle niewiedzy lakonicznymi odpowiedziami i chamstwem.
Co jeszcze powinnam dać w zamian? I tak dużo daję.
Dlaczego jestem dennym ćpunem? Niedawno pisałeś, że duchy roślin nie lubią strachu, słabości, pokory i dobra w sensie ludzkim, a z tego co zauważyłam, to mną gardzisz, bo wydaje Ci się, że mam zbyt wysokie mniemanie o sobie. Ty decydujesz, kto zasługuje?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
