Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 2 z 3
  • 693 / 8 / 0
Moze boisz się tylko podświadomie i wszystkich wczesniej odrzuciles pierwszy zeby oni tego nie zrobili wczesniej. Ale to tylko cześć układanki nikt Ci diagnozy od razu nie postawi, mi psychiatra powiedzial ze mam zaburzenia depresyjnolekowe mieszane, dopiero psycholog/terapetuka powiedziała ze to prawdopodobnie borderline. Jeśli jesteś ciągle znudzony tzw wewnwtrzna pustka brak sensu we wszystkim, nie wiesz kim jesteś, ćpasz po to żeby się rozerwać trochę albo czasem zeby wytrzymać z ludźmi ale nie masz skołonności do uzależnienia, lubisz się kłócić z ludźmi dla zabicia nudy i wyzwalasz w w nich przede wszystkim negatywne emocje i ich prowokujesz, lubisz się ciąć albo dotykać ostre przedmioty, nastój i cała osobowość razem zmieniają się u CIebie co sekunde to możesz mieć bordera. Aha tego odrzucenia też powinieneś się obawiać od najblizej rodziny też a w sumie przede wszystkim.
Z reszta tych zaburzeń jest sporo, moga być też mieszane to nie jest takie hop siup.
  • 684 / 11 / 0
Ja kiedys u szczytow mojej nerwicy czytalem wkrecalem sie w kazda chorobe / zaburzenia wyczytane na necie - borderline, wszystkie mozliwe psychozy, schizofrenie, nawet guz mozgu (tego bylem pewny juz) i... stwardnienie rozsiane. To tylko mala garstka.

Wszystkie kurwa prawie objawy mi sie zgadzaly %-D

Pozniej jak na tomografii nic nie wyszlo (to bylo przy tym guzie mozgu), to sie tak zdziwilem, ze popierdolilem wszystkie internetowe diagnozy.

Takze tym borderline sie nie przejmuj jakos bardzo aree1987, kazdy jest na swoj sposob pierdolniety. Jedyna istotna sprawa, to zeby sobie w zyciu radzic :)

BezSensu - jak przed kuracja ssri bylo ok, to wroci do tego poziomu, jak sie nie bedziesz wkrecac i stresowac.
  • 693 / 8 / 0
anonimowy_uzytkownik pisze:

Takze tym borderline sie nie przejmuj jakos bardzo aree1987, kazdy jest na swoj sposob pierdolniety. Jedyna istotna sprawa, to zeby sobie w życiu radzic :)
No właśnie tylko ze to uniemożliwia mi radzenie sobie w życiu czy budowanie z ludźmi zdrowych relacji, nie wspominając już o problemie z określeniem swojej orientacji seksualnej- totalny brak własnej tożsamości.. Ide się pociąć ;)
Ostatnio zmieniony 29 listopada 2010 przez aree1987, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 608 / 9 / 0
taaaantraaaa :-D albo nawet same ćwiczenia na mięsień PC (Prostownik Chuja :-p ) połączone z głębokim oddychaniem przeponą. albo jeśli Ci się nie chce spróbuj gałki, 1 orzech działa (przynamniej na mnie) wyraźnie afrodyzjakalnie i bardzo znacząco wydłuża zabawę ;-) w sumie jak się nad tym zastanowię to większość środków działających na serotoninę działa w tą stronę. zjedzicie razem jakąś tryptaminkę i do dzieła :cheesy:
BezSensu
  • / / 0
Re: Seks po kuracji SSRI
Nieprzeczytany post autor: BezSensu »
Hmm ja internetowe diagnozy to dawno temu juz popierdolilem bo watpie zeby lekarze co kuja tyle lat rozpowszechniali swoja wiedze przez internet mogac zarobic, moze jakies pojedyncze przypadki.
Wiadomo tam cos sie zawsze bedzie zgadzac co jakis reporter / czlowiek napisal bo rozni ludzie sa jak widac na przykladzie HR. Poza tym diagnoze trzeba jakos potwierdzic a czytaniem i dopasowywaniem to nic nie zdziala :)

Powiem wprost - laska jest nimfomanką troche z charakteru bardziej i lubi "ostre rzniecie" czasami nawet uzywa tych kulek jak bedzie ostrzejsza jazda... a ja juz w glowie kosmos i wiem ze moje dni z nia sa policzone a bede zalowal bo laska i lubi sobie 'przycpac' i w ogole na 10 to daje 8. Nie zebym ja kochal czy cos bo mi to nie grozi, moja chemia mozgu i tak juz jest tak popierdolona ze watpie czy potrafilbym sie w kimsik zakochac hrhrhr. Na razie jade na lewitrze jak ma przyjechac i jakos daje rade ale tabsy drogie i sie szybko koncza...
  • 642 / 14 / 0
nimfomania --hehe to powinna być choroba zakaźna nieuleczalna
TY to może wróć do tej kuracji lekami .....albo czas poszukać sobie nowej dziewczyny
  • 377 / 8 / 0
Wg mnie kuracja a później fajna dziewczyna ;-)
A tak poza tematem: Qiuru18,jak możesz to odpisz mi na e-maila albo tutaj,bo ostatnio w ogóle nie odpisujesz na maile nie wiem nawet dlaczego...
Sorki za to up ale nie miałem gdzie napisać,zupełnego offu nie zrobiłem bo napisałem swoje zdanie na ten temat.
Real dream...
No longer anymore a Narcotic dream...
  • 974 / 17 / 0
ja pamiętam swoją pierwszą kurację sertraliną 150 - 200 mg (po pewnym czasie brania) - seks był genialny. Orgazm jak po ecstasy nawet lepszy bez tych wszystkich negatywnych stanów po dropsach. I długie stosunki pała bardzo, bardzo sztywna i partnerka mówiła mi wtedy że mam zajebiście twardego i większego niż zwykle tak stał po tym SSRI (do tej sertry jadłem jeszcze 2400 mg piracetamu/d)
Po kuracji szybki zjazd tych łóżkowych wzlotów. Możliwości poniżej normy przez pewien czas, ale ile to nie pamiętam. Wiem, że u mnie się ustabilizowało.
Zachęcam do treningów w siłowni co powoduje zwiększenie wytwarzania testosteronu, a on jest ci niezbędny, by stać na wysokości zadania. A najlepiej jakbyś zabrał się za treningi plus lajtowy cykl na SAA, na tym to się dopiero rżnie za przeproszeniem fenomenalnie.
Ostatnio zmieniony 01 grudnia 2010 przez dr.Kubeusz, łącznie zmieniany 1 raz.
BezSensu
  • / / 0
Re: Seks po kuracji SSRI
Nieprzeczytany post autor: BezSensu »
Rozważam przejsc na fluoksetyne poniewaz dziala stymulujaco jak tu ktos napisal a teraz mam troche fizycznej roboty wiec musze sie ruszac, z tego co wyczytalem powoduje obnizenie libido ale ciekawe w jaki sposob (tak ze nie stanie jak np. po fluwoksaminie, czy moze tak jak serta ze stanie i nie chce opasc???), ide poczytac o fluoksetynie....

Co do silowni i zastrzykow testosteronu to na razie nie mam na to checi (depresyjne zaburzenia i podejrzewam ten borderline @ aree1987).
  • 320 / 6 / 0
nie ma co sie załamywać tak od razu bo jeszcze jest wiagra...i inne rzeczy które omijają chyba psychike nawet w powodowaniu erekcjii :D wiele wiecej tutaj ci nie napisze...życze powodzenia.

ps, nikt też nie mówi że trzeba grać fair,można i ją ostudzić ;)
Ostatnio zmieniony 20 grudnia 2010 przez befree, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 2 z 3
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.