Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 22 • Strona 1 z 3
  • 984 / 6 / 0
Od paru (nastu) dni zauważyłem u siebie objawy pokrywające się z tym co na wiki o wrzodach piszą, ogólnie 10 lat picia (szacuję około roku nałogowo), ćpania (z kilkuletnimi przerwami). Obawiam się że kac który nigdy mnie nie oszczędzał, a który klinowałem p-ból + bro (z uwagi na to pierwsze - aspirynka lub paracetamol) zaowocował wrzodami, a na pewno rc nie pomogły, bywało i do 1.5 g w jedna noc ale nie czesciej niz 1-2 razy w tyg przez moze 3 ostatnie miechy.

Ogólnie nie miałem ostrzejszych objawów aż do mojego debiutu z kodą, jakieś 2-3 tyg temu. bania była fajna ale po 20 szt. thiocodinu miałem masakre w brzuchu cały następny dzień. podejrzewam że gwajasyf zmasakrował mi już nadwyrężoną śluzówkę żołądka.

Jak nie przejdzie to wybiorę się do lekarza coby mi kamere na kiju do ryja wsadził :D
głupio wyszło...
  • 1611 / 34 / 0
Wrzody z reguły chyba zaczynają się od efektu refluks, czyli notorycznego uczucia palenia w przełyku (od podchodzących do góry soków żołądkowych (?)). Jak tak miałem i wystarczyło zmienić dietę - przede wszystkim duuużo mniej kawy i guarany. Także mniej ostrych potraw.
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 984 / 6 / 0
no to sie pokrywa z tym co miałem, myślałem że to od nadmiaru browarów i żarcia (gastrofazy) a widze ze moje wrzody sie rozwijały stopniowo.

znajomy farmaceuta polecił mi właśnie siemię lniane (nie mielone) zaparzać i pić 2-3 razy dziennie, osłania żołądek. no i koniec z aspirynkami, ketonalami i paracetamolami....
głupio wyszło...
  • 1611 / 34 / 0
Racja racja - zapomniałem dodać, że wtedy napierdalałem przez kilka tygodni non stop aspirynę (jeszcze kurwa z kofeiną - Coffepiryna) - to wszystko rozpierdala żołaj w ekspresowym tempie. Tak samo napoje energetyzujące - polecam poczytać w Teoriach spiskowych o Red Bullu, a odechce Wam się tego gówno żłopać.
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 325 / 3 / 0
Mnie udało się wyleczyć permanentną zgagę. Już naprawdę obawiałem się o swój żołądek, a Ranigast musiałem zawsze mieć w pogotowiu (lub jakiś inny lek). Wystarczyło przestać chlać notorycznie wódę i browary. Teraz nawet jak zjem coś tłustego, to nie odnotowuję żadnych problemów. Wiecie, że zgaga może w swej najmroczniejszej postaci przybrać objawy podobne do zawału serca (sic!)? Właśnie przez pojawiające się bóle... w klatce piersiowej.
A tak poza alkoholem, to: papierosy, aspiryna, napoje gazowane, kofeina, tłuste potrawy, sulfogwajakol z Thiocodinu - podstawowe, najczęściej stosowane produkty/substancje drażniące błonę żołądka.
Polecam przyjmować tabletkę Ranigastu max przed snem przez dwa tygodnie (lub coś na receptę, ale Ranigast jest bardzo skuteczny), dużo lnu w dowolnej postaci i codziennie porcja migdałów i jogurtu naturalnego. Na czczo szklanka wody.

ps. Po wspomnianym ketonalu i paragównie prędzej rozkurwia się wątroba.
Uwaga! Użytkownik Kleryk Lubi Dzieci nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 909 / 20 / 0
Na pewno nabawiłeś się tylko nadkwaśności, a nie wrzodów. Papierosy, kofeina, kodeina (chyba sulfo bardziej niszczy jelita, a koda zakwasza żołądek) tabletki przeciwbólowe, ostre, ciężkie, mięsne potrawy będą wywoływać u Ciebie nadkwaśność i mogą dopiero doprowadzić do wrzodów.
Pij rano szklankę wody z sokiem z połówki cytryny (to oczyszcza organizm i zakwasza żołądek, dzięki czemu on sam nie produkuje już kwasów), sok z buraków, siemię lniane, a wieczorem staraj się pić tylko wodę (żeby rozrzedzić soki - wtedy nawet jak cofają się do przełyku, to aż tak go nie uszkadzają). I nie polecam tabletek obniżających poziom kwasów w żołądku - ja takie brałam kilka miesięcy i musiałam stosować coraz większe dawki, bo przestawały skutkować. One, podobnie jak mleko, tymczasowo obniżają poziom kwasów w żołądku co w efekcie prowadzi do ich nadprodukcji.
  • 325 / 3 / 0
Sulfogwajakol niszczy żołądek, gdyż działa drażniająco na błonę śluzową, co pośrednio przyczynia się do rozluźnienia i "odblokowania" suchego kaszlu. Nie wytłumaczę tego mechanizmu, ale to jest nawet na ulotce.
Uwaga! Użytkownik Kleryk Lubi Dzieci nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1167 / 13 / 0
U mnie bule brzucha zaczęły się kiedy brałem mefedron z dopalaczy.Po zamiennikach nie miałem zdanych bóli
  • 20 / / 0
To może mój przypadek. Miałem jakieś nerwice i depresje, do tego objawy somatyczne, czyli właśnie bóle w mostku, w żołądku, w plecach nawet.

Po 1) nie jedzcie aspiryny, _NIGDY_
2) Dobre leki to wszystkiego rodzaju "prazole" -> Nolpaza, Polprazol itp.. tzw "inhibitory pompy protonowej", czymkolwiek to jest, żaden "Ranigast" tak nie działa, jak to gówno.
3) Polecam gastroskopie, miałem raz, czułem się jak dziwka co bierze do gardła. Mocna rzecz. Mi wyszło, że miałem - zapalenie błony śluzowej żołądka - a więc żadne wrzody, ale nie było wesoło.

Ogólnie mogę pic i ćpać, a antydepresanty sprawiły, że się przestałem stresować.. no i problem zniknął po ok. pół roku.
Polecam!
  • 325 / 3 / 0
Inhibitory pompy protonowej to po prostu grubszy kaliber, właśnie na wrzody itd. Na zgagę Ranigast sprawdza się wyśmienicie.
Uwaga! Użytkownik Kleryk Lubi Dzieci nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 22 • Strona 1 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.