BrightestStar pisze:Moje cevy były raczej geometryczno-fraktalowo-kalejdoskopowe ;-)
A co do bodyloadu po homecie to tylko raz bolała mnie mocniej głowa, ale może to dlatego, że zarzucało się o 10 rano, a reszta przypadków kończyła się snem ;) ( jak mi zeszło wtedy koło 18-19 to już o 22 poszedłem spać bo byłem nie do życia). Ale przy powrocie z carbonów sen 4h w pociągu dał mi siły na wręcz górską wędrówkę ;)
BrightestStar pisze:Ja się z tego śmieję. Poza tym zażywanie narkotyków to inaczej ćpanie. Swój stan i rodzaj aktywności trzeba w pełni akceptować. Jestem ćpunem i mi z tym dobrze.gzyp pisze:A ktoś i tak Ci powie, że jesteś zwykłym ćpunem :-/
To mnie dobija najbardziej.
Ale wiesz o co mi chodzi ;-)
Kiedy stan ten wracał powoli do normalności i wiedziałem że 4-ho-det nie uszkodził mi mózgu zacząłem się z tego śmiać i rozpocząłem wędrówkę pełną pomyłkowych zakrętów i ogólnego zamotania :-)
Moja dziewczyna (nie pamiętam po jakiej trypcie) doświadczyła też całkiem ciekawego stanu. Mózg zaczął odbierać lewą rękę i lewą nogę jako prawą i odwrotnie. Widząc to miałem wiele zabawy, ona początkowo nieco mniej
Mieliście też jakieś nietypowe, dziwne i rzadko spotykane efekty działania tryptaminek?
Po dopalonym 5-meo-dipt sterowałem wysokością wszystkich dźwięków, strojeniem.
Pozytywna myśl - wysokie, subtelne, delikatne dźwięki.
Negatywna myśl - brudne, niskie, plugawe tony.
Łatwo można było odkryć swoją właściwą tonację ;-)
Wizualne są dla mnie mniej ważne, ale jednak potrafią być przy niektórych substancjach wprowadzić w zachwyt.
Tanata do Ciebie kieruje pytanie by Ty sie wydajesz doświadczoną kobietką ;)
Można pod jakimś względem porównać 4-Ho-DET do DPT?
Piszesz o dawce 25mg im, więc odpowiednik tego przy dpt to pewnie coś około 100'ki hmm?
Jak dla mnie dipropylowe wizuale, synestezja czucie ciała są nie do przebica (DMT nie miałem okazji testować), a tutaj są tak pozytywne opinie, że wydaje mi sie iż hodet może z Dipkiem konkurować...
Samo dawkowanie daje mu plusa...
Więc jak to jest??
BrightestStar pisze: Mieliście też jakieś nietypowe, dziwne i rzadko spotykane efekty działania tryptaminek?
Miałem tak pokręcone myśli że głowa mała, dotarło do mnie , że zrozumiałem czym jest życie, polegało to na tym , że myślałem iż życie kieruje sie na tym ze jest ono nieskonczone, tj. np. jak umre to odrodze sie pod tą samą postacią i znowu bede ćpał, jak umrze kaczyński to w nastepnym życiu tez bedzie kaczyńskim, wszystko istnieje systemem zegarka, czyli wraca na to samo miejsce po pewnym czasie. Nie umiem tego dokładnie wytłumaczyc , bo jak faza zeszła całkowicie to juz sam sobie nie mogłem przypomniec szczegółów moich zajebistych myśli. Zajebista substancja , ale niestety trzeba poczekać aż spadnie jebana tolerancja
DPT próbowałam ponad pół roku temu 2 razy raczej w niskich dawkach, raz w średniej - ok. 60mg i.m. i było za mocno dla serca, bo część roztworu przez przypadek podałam dożylnie. Myślę, że wizualnie było raczej porównywalnie do ho-deta..choć oevy chyba intensywniejsze. Niedługo ponowię eksperyment z DPT w wyższej dawce i po upewnieniu się, że igła jest w mięśniu.. Co do synestezji ja chyba najsilniejszą mam po 4-HO-MET. Reakcje na różne tryptaminy są bardzo bardzo indywidualne, więc nie pomogę tym postem w określeniu różnic DPT/4-HO-DET. Mogę jedynie potwierdzić jak tu wcześniej M-B pisał, że DPT wyróżnia się na tle innych tryptamin tym, że bardzo mocno depersonalizuje - trudno mi się wracało 'do siebie'. Ale niedługo zbadam swój umysł po DPT wnikliwiej..może wtedy wypowiem się bardziej szczegółowo.
Ale w w mięsień podawałem tylko dwa razy w dawkach 60-80mg bez żadnych betablockerów itp, a dla serce nie była AŻ tak bardzo ciężko co nie znaczy że można te tryptamine zaliczyć do leciutkich dla ciała.
Dlatego dobrze przyjęte 60mg w mięsień to jak dla mnie średnie +++
Lecz działanie to wynagradza i pozwala nie zwracać na to uwagi ;-)
Nakreciłem się na hodeta i postanowiłem zakup, ale pierw musze DiPTA przetestować
Dziękuje Pani bardzo za odpowiedź :-)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
