Kochac to jedno, cpac i niszczyc zwiazek to drugie.
Nie mozna wszystkiego robic dla drugiej osoby, trzeba patrzec na swiat bez tych rozowych okularkow, ale z uczuciowymi uniesieniami.
Odpowiedni egoizm, naprawde, bo tak nie zajdziesz daleko.
Kolega gdzies tutaj mial racje - zwiazek na dragach jest bez przyszlosci, jesli jest chociaz jedna strona uzalezniona.
Mozesz ewentualnie powiedziec, zeby sie odezwal jak bedzie pewien, ze juz nigdy sie za to nie zabierze. Narkoman do konca zycia zostaje narkomanem, niezaleznie od tego czy jest uzalezniony czy nie. Istnieje tylko opcja brac, albo nie brac.
Chaotka, wiem, ze jestes bardzo uczuciowa, ale nie przesadzaj, spojrz troche chlodniej na sytuacje.
Chociaż, sam jestem ciekaw, wiec gatkaaa?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.