Jesli odparujesz roztwor, to wiekszosc z tego to bedzie paracetamol.
Nie gadamy tu o sposobach ekstrakcji, gumkach, chusteczkach, kształtach szklanki i czy lepiej zamieszać kutasem zgodnie z ruchem wskazówek zegara czy wręcz przeciwnie. Na ten cały syf już jest jeden cały wątek.
Rozmawiamy o tym, czy metoda jest bezpieczna, ile paragówna się rozpuszcza i jak tego uniknąć, dopuszczam gadki o tym, czy wrzątek niszczy kodę czy nie, czy lepiej wrzucić do cieplej i dodać lodu itd. Proszę nie dryfować w innych kierunkach, które nieodmiennie powodują u mnie odruch wymiotny.
[jacok, pozwoliłam sobie wytłuścić Twojego posta, bo ludzie mają do mnie pretensje, że wywaliłam posty traktujące o tym, jak przygotowują swój zajebisty roztwór. leiche]
I co ma dac wlozenie roztworu do lodowki? Przeciez schlodzenie go, nie "skrystalizuje" spowrotem paracetamolu. Rozpuszczona substancja to rozpuszczona. Tak mi sie wydaje.
JJesli uzywac CWE to wlasnie wrzucac tabsy/jebany pyl juz do lodowatej wody, takby jak najmniej sie go rozpuscilo.
forest pisze:Wlasnie.
I co ma dac wlozenie roztworu do lodowki? Przeciez schlodzenie go, nie "skrystalizuje" spowrotem paracetamolu. Rozpuszczona substancja to rozpuszczona. Tak mi sie wydaje.
@wycięci z tego topiku - Proszę nie dyskutować ze mną, wiem, że filtrowania ma wpływ na ilość para. Z oczywistych powodów nie ma sensu rozpatrywać sytuacji, w której ktoś zjebie tą banalną czynność. Wtedy nawet zimna woda nie pomoże. Cały czas rozważamy tu optymalnie wykonaną ekstrakcję i jej efektywność.
// jacok - twoj opisany sposob jest najefektwniejszy jesli chodzi o usuwanie paracetamolu, jednak z kazda filtracja marnujemy cenna kode, i to calkiem sporo, po kilku takich ekstrakcjach.
jeśli roztwór jest przejrzysty, nie ma w nim paracetamolu, paracetamol w roztworze jest widoczny jako białe zabarwienie, roztwór przejrzysty, jak woda, nie ma w sobie para. to jest moja opinia.
A jesli poslodzisz goraca wode, i cukier sie rozpusci, jest niewidoczny, to znaczy ze w roztworze nie ma cukru? Pomysl...
Woda jest rozpuszczalnikiem, moze nie rewelacyjnym, ale jednak.
musisz zważyć wszystkie tabletki, zapisać jako x, następnie odjąć od tego (500mg x ilość tabletek ) + (15mg x ilość tabletek) i zapisać jako y - jest to masa wypełniaczy.
po dokonaniu ekstrakcji wysuszyć na wiór pozostały na filtrze syf (ZERO WODY) i zważyć - zakładając (i tylko z tym założeniem ta metoda ma sens) że wypełniacze są nierozpuszczalne w wodzie, masa papki powinna wynosić x-(15mg x ilość tabletek) czyli całkowita masa minus kodeina. jeśli wynosi mniej, to znaczy że brakujące miligramy są w roztworze. niestety nie jestem w stanie stwierdzić czy wypełniacze są faktycznie nierozpuszczalne w zimnej wodzie.
oczywiście można te metodę udoskonalić przeprowadzając szereg doświadczeń (chłonność filtra), odparowując roztwór, sprawdzając kawałek po kawałku skład wypełniaczy i ich właściwości fizyczne.
w praktyce jest to niewykonalne dla zwykłego ćpuna (nie technicznie, ale mentalnie) i wykonano jedynie doświadczenie uproszczone, opisane chyba w tym wątku na początku :DDDDDDDDDDDDD
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
