DEL pisze:A co myślicie o lewatywie? Miał ktoś z was robioną? Pomogło?
Podobno w USA część społeczeństwa regularnie robi taki zabieg a u nas uchodzi za coś czego należy się wstydzić.
"Lewatywa, w warunkach domowych, to najbardziej skuteczny zabieg higieny wewnętrznej.
Oczyszcza jelito grube i krew z toksyn, oraz przywraca prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu."
http://www.lewatywa.info/
bzdura i naciaganie , i se tylko zaszkodzic mozna , zapytaj sie gastrologa , mozesz se zrobic przed analem :P
Maskaradore pisze:Nikt nie wymyślił lepszego detoksu w warunkach domowych niż głodówka, do tego zielona herbata i/lub mniszek lekarski.
Wypacanie czyli sauna też dobra, ale sama w sobie to za mało (i nie można za często (także odpada dla ludzi z cerą naczynkową, problemami z ciśnieniem i sercem).
Zgadzam się, że "czyste żarcie".
Pić należy też wodę niegazowaną.
Odżywki na detoks to chyba nie najlepsza opcja.
glodowka 7 dni styka , woda mineralna nie gazowana (2l styka ) , salna ok , odżywki na detoks to napewno nie najlepsza opcja , wszelkie plastry na stope czy cos to bzdura
pzdr
Poza tym trzeba być kurwa debilem żeby pić tylko 2 litry wody dziennie i chodzić do sauny...
BrightestStar pisze:Przy głodówce dałbym co najmniej 6 litrów wody. Po pierwsze 2 litry to zbyt mało by wyrównać bilans wodny (trzeba pamiętać, że część wody jest dostarczana wraz z pokarmem stałym), po drugie ciało trzeba po prostu przepłukać.
Poza tym trzeba być kurwa debilem żeby pić tylko 2 litry wody dziennie i chodzić do sauny...
bilans wodny dzienny to jest 2,5 litra jak juz ( dostarczana z pokarmami , plyny , napoje , zarcie , zupa itp itd , wydalana przez sranie , siki , skore , oddychanie ) wiec jak juz ma byc dokladnie to 2,5 litra z definicji ksiazkowej , jak ktos idzie do salny to chyba sobie zdaje sprawe i wypije sobie wiecej , pozatym saune raczej chyba nie w glodówce raczej jak juz , kolejna bzdura 6l wody , nie wiem czy chcesz hiperwolemi , nadcisnienia
tryptfan pisze:saune raczej chyba nie w glodówce raczej
tryptfan pisze:woda mineralna nie gazowana (2l styka )
tryptfan pisze:bilans wodny dzienny to jest 2,5 litra jak juz
Co do nadciśnienia powodowanego nadwyżkami wody- patrz na górze zdanie dotyczące hiperwolemii
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych
W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
