Proponowana treść art.160 Kodeksu Karnego,Walka z dopalaczami czy drogeriami?,[url=http://www.tvn24.pl/-1,1676310,0,1,walka-z-dopalaczami-czy-drogeriami,wiadomosc.html]tvn24.pl,04.10.2010[/url] pisze: Kto małoletniemu udostępnia substancję, której użycie może narazić na niebezpieczeństwo życie lub zdrowie ludzkie, jeśli z okoliczności wynika, że małoletni zamierza jej użyć w sposób mogący wywołać takie niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech
Jak będzie w bardziej zaawansowanym etapie prac zostanie utworzony temat o procesie legislacyjnym. Obecnie na papierze go nigdzie nie ma, tylko Minister sobie rzucił na konferencji.
1. Dopalacze są dla pełnoletnich.
2. Sprzedawca zaznacza, że jest nie do spożycia przez ludzi, a do czego ktoś chce tego użyć, to nie jego sprawa...
Zmieni to coś?
Jak ktos moze przewidziec, co osoba, ktora kupi dany produkt czy dana substancje, z nia zrobi ?
Ten przepis mozna zastosowac do sprzedawcy proszku do prania, benzyny, gazu do zapalniczek, srodkow czystosci i tysiecy innych rzeczy.
Jak sad ma komus udowodnic, jakie to sa kurwa okolicznosci, z ktorych wynika, ze maloletni chce jej uzyc w sposob zagrazajacy zdrowiu lub zyciu ?
Bubel prawny stworzony na kolanie z PRowskich powodow.
Nie mowiac juz o tym, ze nowelizacji takich ustaw jak Kodeks Karny, nie powinno sie robic w tak wybiorczym zakresie w odpowiedzi tylko na jedna konkretna sytuacje.
Paranoja.
Kto sie pierwszy poświęca i kupuje 2 paczki antidolu opierdalając bez ekstrakcji ?
Ocziwiscie ze ja i będę miał duzo hajsu z odszkodowania.
A tak powaznie to zjebana ustawa, co ma do tego ktoś co sprzedaja?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
