Jedyne co jej się stało to nie mogła 2 dni mówić jak wzięła tego za dużo...
Kurwa, gdyby tak moja zaniemówiła... ehh rozmarzyłem się...
Tak na poważnie, to może zabierz jej leki i wydawaj tylko dzienne dawki/w uzasadnionych przypadkach.
A akcja z moją mamą miała miejsce z dekade temu - teraz bierze normalne dawki benzo :-)
nutella-cole pisze:To moja matkama jeszcze jedną szanse... (It's don't joke).
Jedyne co jej się stało to nie mogła 2 dni mówić jak wzięła tego za dużo...
Masterfilter pisze:Chciałeś się obudzić zmęczony jak staruszek? o.o
Ale do rzeczy wtedy przypomniało mi się oxazepamie, który dostałem od znajomego. Słyszałem, że to słaba benzodiazepina, a że nie miałem chwilowo dostępu do internetu, postanowiłem ostrożnie wziąć 25mg. Nie pamiętam o której zasnąłem, ale dzisiaj obudziłem się rześki, bez żadnych objawów zejścia z amfetaminy. Mam jeszcze kolejne 25mg, muszę przetestować na sucho bez innych używek. Wtedy zobaczymy jaki potencjał rekreacyjny ma ta słabiutka benzodizepina, którą niektórzy uważają jako dobrą dla psów.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
