Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 1970 • Strona 7 z 197
  • 2179 / 31 / 0
cockney pisze:
Ja nie wiedziałam co to jest jenkem, poczytałam sobie co to takiego i to jest jedna z najobrzydliwszych rzeczy jakie kiedykolwiek czytałam, fuj!
bo nie wiesz co dobre :-/
  • 333 / 12 / 0
o gustach się nie dyskutuje :) ale fakt że tez dopiero spojrzałem co to takiego-no.. nie zapowiada się zbyt zachęcająco....
<<<La Fete Continue..>>>
  • 116 / 1 / 0
nie, nie wykluczam, że kiedyś użyję jenkemu
  • 220 / 11 / 0
W sumie mój post to wielka niewiadoma. Kumpla kumpel, Holandia jakieś krymy posypały mu kropkę białego proszku na ręke, zachwalali że mocne. Koleś jebnął w kniupe i to był początek końca. Proszek wypalił mu skóre na dłoni, jak po pecie. Gdy zaczęło się rozkręcać zaczął wierzyć, że jest Batmanem, trzymało go ze 3 dni, po pierwszym współlokatorzy wyjebali go z domu, koleś stracił kontak z rzeczywistością. Zaraz potem wyjebali go z roboty i wpakowali w pociąg do domu. Otrzeźwiał w Katowicach, koleś to Czech, udało mu się wysępić kasę i wrócić do Holandi. Nie wiem co dalej, czy go przyjeli do roboty czy nie mniejsza z tym. Ale to co zarzucił to brak słów, jeśli takie petardy można dostać na ulicy w Holandii to masakra. Nie był amatorem, często zarzucał miejscowe smakołyki
  • 845 / 12 / 0
jenken to fikcja ludzie, jak kora kruszyny,
  • 3854 / 316 / 0
heroiny i bielunia na pewno bym nie spróbował.
  • 1033 / 7 / 0
bieluń/wilcza jagoda.
Trochę boję się helmuta i metamfetaminy, lecz nie mówię, że nigdy nie spróbuję.
  • 433 / 2 / 0
Żadnego bielunia, benzy itp rzeczy. To napewno. Kleju i innych rozpuchów raczej też nie. Innych rzeczy owszem spróbowałbym ale niektórych z pewnością nie teraz, wszystko w swoim czasie.
Ostatnio zmieniony 22 września 2010 przez Vombat, łącznie zmieniany 3 razy.
  • 77 / 1 / 0
Mam nadzieję spróbować prawie wszystkich :). Na pewno poza bieluniem, więcej mi nie przychodzi do głowy.
  • 21 / 1 / 0
Ogólnie od początku mojej przygody zrobiłam sobie postanowienie że jak już biore to tylko opiaty. Nie typy amfetamina, kokaina itp.

Trzymam się w ty dalej, wiec odpowiedz: Nigdy nie zamierza spróbować czego kolowiek prócz opiatów.
Uwaga! Użytkownik Zagubiona nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 1970 • Strona 7 z 197
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.