Klony i zawsze 4 słoiki afobamu, inne leki (nie jakieś tramale czy dhc ;) ) też bez problemu.
...bez pardonu legalnymi dilerami ;-)
A co do ceny to normalka w samej wawie buli sie 150 ,ja mieszam niedaleczko ,i 5 dych taniej.
A wybiera moge co chce.ale za dużo nie chce. :finger:
No i najwazniejsze ;wszystko co refundowane pisze na P!!
vool pisze:Zgadzam sie![]()
Ale stówa to za dużo ;-)
nutella-cole pisze:9 ziko za klony :rolleyes: Ja też dostaje z X, a nie P i płace 5,88zł ;)
tinos pisze:Przepraszam, a od czego on jest? Od wypisywania recept. Dobry magik nie marudzi tylko wypisuje jeśli jest inaczej to sie kończy współpracę.vool pisze:Zgadzam sie![]()
Ale stówa to za dużo ;-)
Prywatny powinien spełniać każde życzenie klienta, natomiast NFZ'owski przyjmuje nie klientów, a pacjentów, ma nad sobą Fundusz - któremu może się nie podobać pudełko klonów, Alpry i Stilnox co trzy dni - no i jego zaufanie rzeczywiście kosztuje, i nie ma w tym nic złego.
Jeszcze mi jasnowidz powiedział, że się uzależnię, dlatego nie przepisze mi Afobamu - to było jakoś 2004/05
Idę do apteki, mówie co chcę i to dostaję płacąc pełną cenę. W przypadku, gdy lekarz mi to przepisze, również dostaję pudełko klona czy innego lorazepamu i płacę cenę leku - refundacja. ;]
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
