Miłego tripowania życzy
Vincent ;-)
Najlepiej jest wziąć troche kropel fenistilu (niestety drogi (20-30zł); ale najlepsze wzmocnienie antyhistaminami jest po prometazynie 1/4 albo połowa 25mg tabletki jak ktoś lubi to więcej (niestety wiekszość osłabjają działanie kodeiny przyjętej następnego dnia więc żadko z nich kożystam). Jeszcze z metkatem jest zajebiście
Jeszcze mj+koda+dex (opcjonalnie ale lepiej dodać) jest zajebiście ale krótko i mała sedentacja.
A teraz troche nowości mix z bilobilem ginkofarem. koda staje się bardziej stymulacyjna i euforyczna. Deprim+sok z czarnej pożeczki to i mao słabe ale zawsze najlepiej kilta tabletek deprimu+litr pożadnego soku z czarnych pożeczek faza jest zajebiście euforyczna (można dodac dexa ale trzeba uważać). Jeszcze mix z Selegilina (IMAO B na parkinsona dlatego ma duże powinowactwo do dopaminy) to jest nakurwaiacz zajebista euforia dopamina wychodzi przez wszystkie otwory ciała tylko trzeba uważac bo to troche niebezpieczne i nie mieszac z niczym.
Może niedługo spróbuje z lekiem Orungal wyczytałem gdzieś, że wzmacnia.
rzecz jasna nie zamierzam jeść wszystkiego naraz!!! proszę moderatora o szybkie zatwierdzenie, bo jutro planuję imprezkę hehehe
Zauważyliście, że im ładniejsza aptekarka tym chętniej idzie na rękę? ;-) Żartuje ofkors, zapewne chodzi o wiek i doświadczenie, stara umie rozpoznać ćpuna :-D
A jakbym miał moklobemid to jeszcze do tego dorzucać prometazyne?
Moklo mam ustabilizowany poziom we krwi, biorę 450mg dziennie, czasami razem z difą łykam jeszcze jedną tabletkę moklobemidu.
Ja zwykle zarzucam 25 mg difki (1 sztuke) przynajmniej 1,5h-2h przed kodą, więcej mg to chyba by mnie ululało za bardzo.
Szczególnie że po peak'u fazy dorzucam klony/alprę. ^_^
Dzisiaj pójdzie na bank koda bo trza mandat zapłacić i jeszcze deszcz i zimno napierdala :-I
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.