ODPOWIEDZ
Posty: 83 • Strona 3 z 9
  • 1611 / 35 / 0
Mi się ryj się śmieje jak widzę dzieci.
[ external image ]
Najfajniejsze są 1-5, bo zaczynają już kminić, kontrolują motorykę, ale nie mają jeszcze egoizmu i łatwo nimi sterować - są kochańsze.
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 1067 / 206 / 0
Posiedź z nimi dłuższą chwilę. Potrafią tak samo wkurwić, jak i rozweselić. Wiem z własnej autopsji.
Nie wiem jak to jest, bo ani siostrzeńcom prezentów nie sprawiam, ani nie rozpieszczam. Wręcz odwrotnie. A lgną do mnie jak ćmy do światła. Uwielbiają ze mną przebywać. Siostry nie mogą wyjść z podziwu, że przy mnie potrafią siąść całą gromadką (troje, w wieku od 5 [o kurwa juz 5 ma ] do 2 latek, jak trusia. Ale ten ich spontanizm wkurwia. A jak dziecko płacze, czyt' drze ryja' to znieść nie moge.
Mam momentami ochotę je złapać i rozszarpać.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 1611 / 35 / 0
Wiem jak to jest - na szczęście na jedno dziecko przypada mi max 30min więc nawet nie zdarzę znienawidzić. Drące ryja - od takich - escape. Czasem wystarczy, że spojrzę na tą buzię albo strzeli minkę, albo dziecięcy głosik i no nie ma bata - największy sztywniak zbananieje na ryju :-) Samo patrzenie na maleńke różowe buciki albo są takie fajne puchate kombinezony czasem wystarczą żeby poprawił się nastrój.
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 1067 / 206 / 0
Czaje, normalnie nie do opisania. Małe dzieci rozpierdalają. A jak zobaczyłem kiedyś, jak dopierdocourodzona siostrzenica, przytula się do swojego tatusia, mojego szwagra, tymi malutkimi łapkami to , to. . brak mi słów :-D
I don't do drugs. I am drugs.
  • 73 / / 0
feydewey pisze:
Jak jestem wkurzony, to przestaje byc wkurzony, i znowu jestem zajebisty.
http://www.youtube.com/watch?v=7gqYAuFvtXM ^_^
Jam jest suerte. Szczęście. Can you help me occupy my brain? %-D odpowiedzią na wszystkie pytania
  • 3490 / 58 / 0
Jem mięso.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 5299 / 106 / 0
Można kogoś bardzo łatwo i fajnie wkurwić np sypiąc mu z dyni, podkładziwszy haka, znienacka zajebiwszy w japę ;]
A, czaję, tu chodzi o co innego. Spoko. No to rolki, klony, bellergot, herbata z melisy, 60 grzybów, mefedron dordzeniowo, akodyn din tyn tyn, no dużo tego jest. Najlepiej jednak przejść się i posłuchać łagodnego ambientu, o :gun:
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 550 / 3 / 0
Przede wszystkim unikam ludzi żeby się na nich nie wyżywać. Idę nad jezioro, siadam przy brzegu, lub na kładce i patrzę w taflę wody. Ewentualnie spaceruję po lesie. Pozbywam się myśli. Potem mój umysł jest czysty i klarowny, myśli łagodne i konkretne.
Uwaga! Użytkownik AstralWalker nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 408 / 3 / 0
Wyjebać na bezludną wyspę - lepiej zapobiegać, niż leczyć
  • 16 / / 0
wysiłek fizyczny (medytacja też, ale trzeba mieć warunki)
ODPOWIEDZ
Posty: 83 • Strona 3 z 9
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.