Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 39 • Strona 4 z 4
  • 3964 / 150 / 0
jeden plus taka forma podania by miala ze obeszlo by sie bez szkody dla pluc.
ale teraz sobie wyobrazcie jak siedzicie sobie z ziomkami na domowce i ktos wyciaga torbe palenia "to co... ladujemy?" %-D
  • 705 / 16 / 0
Jeżeli już komuś naprawdę tak szkoda płuc, lub zdrowie mu nie pozwala palić niech spożywa oralnie, jest tyle ciekawych przepisów na dania z marihuaną. Chociażby nawet najprostsza Makumba na mleku, czy Zielony Smok na spirytusie (ten drugi wg mnie efektywniejszy;-)). Człowiek ma dupę do srania a nie żeby w nią ładować cokolwiek, tym bardziej nie marihuanę.
Ryyyyyyyba!
  • 3964 / 150 / 0
tyle ze spozywanie THC ma ten minus ze nie mozesz kontrolowac mocy dzialania tak jak przy paleniu - lapiesz 2 maszki... aaa jeszcze jeden... ooo teraz jest spoko. :)

a przy spozyciu zwlaszcza jak nie masz doswiadczenia to walisz na oko, musisz czekac na dzialania znacznie dluzej i jak juz wchodzi to moze sie okazac ze jednak ciut przegielismy. ;)
  • 1558 / 18 / 0
pojebani ? Marihuane się pali a nie wtyka w dupę, zobaczyłem ten temat to prawie się porzygałem.. macie ludzie pomysły, 1:0 dla was.
  • 705 / 16 / 0
eso pisze:
a przy spozyciu zwlaszcza jak nie masz doswiadczenia to walisz na oko, musisz czekac na dzialania znacznie dluzej i jak juz wchodzi to moze sie okazac ze jednak ciut przegielismy. ;)
właśnie o tym 'ciut przegięciu' czytałem wiele opinii osób które miały styczność z marihuaną "zjadaną" i prawdę mówiąc miałem nadzieję że uda mi się do tego dojść.
4 próby zrobienia makumby, każda z przynajmniej jednego męskiego krzaka (1-1,5m wys.) Pierwsze trzy bez jakichkolwiek odczuwalnych efektów, ostatnia, wczorajsza próba z dwóch krzaków dała efekty na pograniczu placebo/słabo. W 1,5h od spożycia poczułem się leciutko spowolniony, efekt był przyrównywalny do zjedzenia 5 świeżych łysiczek. (nawet nie przypominało to efektu zjarania)
Raz zrobiłem Zielonego Smoka na spirytusie (1g dobrego ziółka wypity na 3 dał efekt mocnego najarania) ale jeszcze nie było to zbyt mocne jak dla mnie. Cóż, poczekam do zbiorów, zrobię makumbę ze wszystkich liści które zostaną, napiszę jak było :diabolic:

edit: jak już chcecie marihuane w dupe ładować to może niech ktoś rozpuści trochę trichosomów i w kanał jebnie, albo wciągnie, jestem ciekaw efektów
Ostatnio zmieniony 28 lipca 2010 przez Bakoosiowy, łącznie zmieniany 1 raz.
Ryyyyyyyba!
  • 59 / 1 / 0
Jak wam szkoda pluc polecam Vaporyzatory ! Super sprawa ! Aboslutnie mj w tylek nie LADOWAC ! Ziolo trza Szanowac !
  • 481 / 73 / 0
Od 2006 minęło trochę, czy w tym czasie był śmiałek, który spróbowal innowacyjnym sposobem otrzymać fazę?
Pamiętajcie, świat potrzebuje ludzi nauki i szalonych naukowców.
  • 3455 / 563 / 2
28 lipca 2010Blefujesz pisze:
pojebani ? Marihuane się pali a nie wtyka w dupę, zobaczyłem ten temat to prawie się porzygałem.. macie ludzie pomysły, 1:0 dla was.
Doodbytniczo też działa. Każdy woli jak lubi.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3245 / 623 / 0
Faza do dupy.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 39 • Strona 4 z 4
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.