Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 153 • Strona 11 z 16
  • 4024 / 376 / 953
blueberry pisze:
Mnie te RC-Psychodeliki za bardzo rozkurwiają generalnie.
A mnie tak jakoś...rozpraszają. Kiedyś miałem sobie tylko grzyby i wiedziałem zawsze co i kiedy, potem powoje i szałwia, no i tez wszystko miało swój naturalnie wynikający czas i miejsce, jak kwas się udało, to już WoW, no to teraz kiedy by to święto...

a tak, jak leżą gdzieś w domu te różne proszeczki, to ten zmysł organizacji sobie czasu psychedelicznego jakoś tak mi się rozprasza. Pojawia się pokusa, żeby nie to, tylko tamto, bo lżejsze, bo cośtam. Zbyt to wygodne jest. Hm. Osobliwe.
  • 915 / 4 / 0
Gdzie tu przyjemność, gdzie tu ekstaza?

spróbuj po prostu nie dać się substancji - zwykle człowiek daje się porwać fali psychedeli i narkotyk robi z nim co chce. większość RC w typowych dawkach nie jest na tyle silne by pochłonąć człowieka ledwo po instalacji - sęk tkwi w dystansie i unieruchomieniu świadomości. masa doznań po psychedelikach bierze się z reakcji psychosomatycznych - stres, spięcie mięśni, nudności, głupawka, nadmierna potliwość etc wypływają z umysłu. inna sprawa, że jak masz jakieś mocniejsze parcie na samodoskonalenie to nigdy ci się nie uda, bo to tak nigdy nie działa.

zatem polecam przyglądać się wszystkim objawom, zjawiskom i odczuciom jakby nie były twoje, tylko kogoś innego - to jest właśnie trip ku samodoskonaleniu się.
  • 757 / 31 / 0
Nie no właśnie chodzi o to, że te substancje w dawkach standardowych mnie wypierdalają z butów a w mniejszych są za słabe, działają jak chcą i wierz mi, że naprawdę ciężko to kontrolować..
  • 85 / 3 / 0
Nie jadłem wielu RC, ale cały czas szukam tego czegoś. Ciągle coś mi nie pasuje. Albo za mało introspektywne, albo zbytnio rozpraszające. Póki co, najlepiej zaprezentowało się 2ce, pierwsze kilka razy i najlepszy efekt, mahomet raz się sprawdził, pozostałe tripy to wątpliwa przyjemność, krótka, nie pozwalająca się nasycić duchowo, a jedynie wizualnie i też nie do końca.

RC stymulanty, też nie dorównują starym dragom, tutaj nawet nie ma o czym mówić, w moim przekonaniu.

Teraz w kolejce 2cp i 4-AcO-DMT, czekam w końcu na swoje pierwsze grzyby, mam nadzieję, że one coś zmienią.

LSD to jednak klasyk, nie ma co. LSA, też w porządku. Tylko to pierwsze trudno dostępne, a to drugie ciężki ma dość bodyload, szczególnie w większych dawkach, a HBWR nie dane było mi spróbować :-(

Szałwię próbowałem raz, był to ekstrakt niestety z dopów, mam nadzieję, że uda mi się zapoznać z nią raz jeszcze, już w bardziej tradycyjnej formie, z odpowiednim S&S.

Całym sercem jestem za powrotem seniorów, obym się kiedyś doczekał, a przynajmniej następne pokolenia, coby na tym więcej zyskały.
  • 129 / 4 / 0
"Całym sercem jestem za powrotem seniorów, obym się kiedyś doczekał, a przynajmniej następne pokolenia, coby na tym więcej zyskały."

Dla następnych pokoleń nasze RC będą Seniorami ;-)
  • 757 / 31 / 0
Ja bym tak nie generalizował. Seniorów od RC odróżnia właściwie (w większości przypadków) tylko czas wynalezienia. Logicznym jest, że substancje, które są obecne w obrocie od ćwierćwiecza będą w większości przypadków lepsze od nowości ale tylko dlatego, że przez te lata nastąpiła ich selekcja. Dla chujowych substancji nie było miejsca bo nie było na nie popytu i żaden diler nie miał ochoty ryzykować, że zostanie mu towar albo że go z tym złapią.

Zauważmy, że teraz następuje taki sam proces. Większość sklepów oferuje właściwie taki sam zestaw substancji: mefedron, 2C-E, 4-AcO-DMT i 4-HO-MET.

Nie zgodziłbym się zwłaszcza ze zdaniem, że "RC stymulanty, też nie dorównują starym dragom, tutaj nawet nie ma o czym mówić, w moim przekonaniu." bo część ketonów jest naprawdę zajebista.
  • 343 / 6 / 0
opak pisze:
Zjemtwepachy pierdolisz bzdety wcale nie sa az tak wrazliwe na cieplo trzymalem dragonflye przez 2 lata , nie przykryte zadna samarka ani sreberkiem z dostepem do powietrza i co nic nie stracily na mocy ! a co dopiero w sreberku jak maja sie w sreberku zjebac? To nie tryptaminy i jakie fiolki nie za duzo wymagasz? To normalny sprzedawca a nie laboratorium jak ci nie pasuje to nie zamawiaj. ot co
W dupie wam sie poprzewracalo od tych RC , kiedyś nei było takich luksusów i nikt ine narzekał
Tak tak, panie prołfeszynal sajhedeliks juser. Tyle, że jakoś 20mg 2C-E z tej przesyłki zadziałało słabiej niż jedna kapsułka LZD ze smartszopu. Poza chwilową bardzo słabą zmianą percepcji, nawet w żadnym stopniu nie wjechało na myślenie.
opak pisze:
No tyle ze on pisze ze sreberko bylo wlozone do woreczka wiec nie wiem o co mu chodzi .
Oczywiście w zabójczym upale ładunek nie ma prawa się wytracić, dzięki wcalekurwanienagrzewającemusię zawiniątku z metalowej folii. Już pomijam, że w momencie wyjęcia z koperty, to zawiniątko było dziurawe w dwóch miejscach i proszek wydostawał się do samary.
  • 182 / 6 / 0
Ludzie zryjcie benzydamine! cipacz Wam w glowach pouklada! (By w temacie byc: cipacz to Senior-Hardkor czy RC?) :-D
  • 857 / 2 / 0
@Zjemtwepachy

Musiales dostac autodisa za takie podejscie do tematu.
Mnie 10mg 2ce wypierdala dosyc porzadnie np
Btw Opak napisal Ci b dobrze a niezgadzanie sie z tym to tylko twa brocha.
  • 4 / / 0
mnie zastanawia i niezmiernie martwi jedna kwestia. Zarowno RC jak i dopalacze przez niemal kazdego uzytkownika sa porownywane do starych dragow. A przeciez niewpowinno tak byc, powinny byc oceniane nie przez pryzmat utesknienia za MDMA, feta dobrej jakosci czy nadzieja na czyty koks, tylko jako cos nowego. Niemacie wrazenia ze wiekszosc RC powinna byc oceniana niezaleznie, jako nowa substancja a nie "mefedron- koks dla ubogich"? To z miejsca niszczy radosc z fazy, no bo taki wjazd na psychike przed bania napewno rujnuje banie... np. Ja uwielbiam mieszanki z duposraczy i generalnie syntetyczne kanabiody od momentu gdy przestalem je porownywac do klasycznej mj i traktowac jako ratunek gdy u dilerow jest posucha i zaczalem to traktowac jako co innego, i polubilem ta pizde i zupelnie inna faze niz po mj. Bo to przeciez jest co innego. Sklad sie nieco rozni no to i faza napewno sie rozni i z tym trzeba sie pogodzic, a nie porownywac do orginalu i odnoscic do zawsze upiekszonych wsponien i pogoni za tym czasem gdy czlowiek byl te 5 czy nawet 15 lat mlodszy, bo w starciu z pieknymi wspomnieniami zadna substancja niema najmniejszych szans i nawet od lat ulubiona marka piwa smakowala lepiej za malolata niz teraz...
ODPOWIEDZ
Posty: 153 • Strona 11 z 16
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.