Kvjon pisze: Świetna odpowiedź!
Ale po pierwsz nie zgadzam się z tym że trzeba reprezentować koniecznie jedna opcje. Lubie zapalić z przyjaciółmi(...)
Dziki28 pisze: wg mnie nie ma sensu palic codziennie gdyż MJ traci swoje magiczne właściwości przy zbyt częstym zażywaniu
Laska W124 pisze:Czym innym jest tolerowanie towarzystwa drugiej opcji, a czym innym reprezentowanie którejś z nich. Nie można być jednocześnie tępym ziomusiem od zwalistych kawałków disco polo, i trawiastym intelektualistą.Kvjon pisze: Świetna odpowiedź!
Ale po pierwsz nie zgadzam się z tym że trzeba reprezentować koniecznie jedna opcje. Lubie zapalić z przyjaciółmi(...)
E tam, pierdolisz :-DDziki28 pisze: wg mnie nie ma sensu palic codziennie gdyż MJ traci swoje magiczne właściwości przy zbyt częstym zażywaniu
I rozkmiń to, że Twoje szufladkowanie i stawianie się ponad ludźmi o których nie wiesz nic oprócz pierwszego wrażenia jest mega chujowe.
Powodzenia.
Wyciągam sedno i "coś więcej" z każdego dnia, każdej godziny, każdej minuty, każdej sekundy. A jeśli chce dojrzeć 'coś naprawdę więcej' to staje na palcach i sięgam po coś z wyższej półeczki :listen:
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
