Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 585 • Strona 9 z 59
  • 1611 / 35 / 0
DziuryWbani pisze:
Maskaradore pisze:
Musisz dawać bezinteresownie dobro - wtedy Cię polubią - oddadzą.
Szkoda że nie mam zapałów do tego, cpanie odtraciło mi wartości. Bo dla jakich wartości niby ?
Spróbuj nie ćpać i żyć sam jak palec, a znajdziesz odpowiedź - samotność to najgorsza rzecz ever, a egoiści niezdolni do "dawania dobra" (także dawania samego siebie - poświęcenia) będą samotni jak te kalosze w rogu... Można być brzydkim, głupim, kaleką, z długami, impotentem itp, ale póki jest ktoś przy Tobie, póty da się ten kierat wytrzymać.

Dragi chwilowo zastąpią drugiego człowieka, ale każdy kiedyś będzie chciał z tego wyjść.
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 126 / 2 / 0
Spróbuj nie ćpać i żyć sam jak palec, a znajdziesz odpowiedź - samotność to najgorsza rzecz ever, a egoiści niezdolni do "dawania dobra" (także dawania samego siebie - poświęcenia) będą samotni jak te kalosze w rogu... Można być brzydkim, głupim, kaleką, z długami, impotentem itp, ale póki jest ktoś przy Tobie, póty da się ten kierat wytrzymać.

Dragi chwilowo zastąpią drugiego człowieka, ale każdy kiedyś będzie chciał z tego wyjść.
Maskaradore
Słuchajcie go dzieci bo dobrze mówi
  • 6 / / 0
Sie zobaczy.
  • 33 / 1 / 0
Umiejętność patrzenia z szerszej perspektywy. Mniejsza potrzeba rywalizacji z innymi, niechęć do 'wyścigu szczurów'. Mniej agresji, więcej zrozumienia i akceptacji. Mniej oceniania, wartościowania. Pomoc w odnalezieniu 'wewnętrznego spokoju'. Nie wymagam zbyt wiele od ludzi, ogólnie to peace&love. Bądźcie sobie kim chcecie, tylko nie bądźcie inwazyjni. Dajcie każdemu żyć po swojemu.
A ogólnie to nie wyobrażam sobie teraz powrotu to życia bez ćpania. Wydawałoby mi się zwyczajnie płytkie i nudne. Z tej ścieżki nie ma już powrotu ;-)
Uwaga! Użytkownik JunkieGirl jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 238 / 2 / 0
a ja uważam, że powrót jak najbardziej jest możliwy, a życie bez ćpania niekoniecznie musi być smutne, szare i nieciekawe. sztuką byłoby tak dobierać sobie atrakcje w życiu, by nigdy nie dać się porwać monotonii, a nie musieć sięgać po używki.
mam w sobie sprzeczne opinie dotyczące życia bez lub z narkotykami, chociaż w sumie przekonuję się do opcji bycia czystym i w ten czysty sposób używania świata. a mój pogląd w danym momencie jest zależny od wykresu, który - gdy dochodzi do maksimum - warunkuje deklaracje chęci życia bez używek. zmęczenie materiału. czekam, aż w końcu będę chciała mieć domek na wsi.
  • 1611 / 35 / 0
Ja już chcę mieć domek na wsi, ale tylko w dni powszednie - w weekend niechaj uleci trochę z życia ^_^
Szczęście to w dużej mierze sztuka kompromisów - trzeba znaleźć konsensus między trzeźwością a fazowaniem... po ty chyba ludzkość wymyśliła tydzień 5+2 ;-)
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 6 / / 0
Myślę że powrócić będzie mi strasznie ciężko.
Jedyna osoba o której myślałem przez całe życie ćpuńskie, się zatraciła.
Jest strasznie gdy niema się nikogo przy sobie, to straszne a rodzice nie wystarczają nawet przyjaciele, którzy w dodatku sami sa cpunami.
  • 915 / 4 / 0
życie to bankiet - nieskończone bogactwo doświadczeń. narkotyki traktuję jako bonus, który się przydarza - nie mam ku nim żadnego parcia czy potrzeby, nie rozciągam amplitudy między trzeźwością a fazowaniem - trzeźwość jest doskonałym niebem umysłu, narkotyki pełnią rolę chmurek i samolotów zostawiających białe pióropusze. imo polaryzowanie jednego od drugiego rodzi niepotrzebną sprzeczność, która dużo obniża jakość trzeźwości - stanu najlepszego z możliwych.
  • 1611 / 35 / 0
Stan najlepszy z możliwych to trzeźwość... uzupełniana w miarę potrzeb fazą. Nie można odzierać, nie można oddzielać - sama trzeźwość ułomna jest, choć faza nie celem - przyczynkiem do odkryć nie tylko na trzeźwo, przyczynkiem do działań też na trzeźwo.
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 33 / 1 / 0
A ja mam domek na wsi... 30km od dużego miasta ^_^ Ale weekendy i tak wolę spędzać na parudniowych imprezach. I macie rację- musi być równowaga pomiędzy życiem w trzeźwości a nietrzeźwości. Bo gdybyśmy rzadko zaznawali trzeźwości, nie umielibyśmy odpowiednio docenić nietrzeźwości ^_^ U mnie ten cudowny stan osiągany w dniach wolnych jest swojego rodzaju nagrodą za grzeczne i w miarę normalne funkcjonowanie w społeczeństwie przez roboczy tydzień :-D
Ach, i cudownych ludzi poznałam ćpając ^_^
Uwaga! Użytkownik JunkieGirl jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 585 • Strona 9 z 59
Newsy
[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.