Grzybom do końca życia nie zapomnę tego.
pomagaja w depresji (w oba strony), w nadwadze, w nerwowosci, w nudach, w glodzie, w szybkosci, i duzo innych.
mozna sie od nich uzaleznic jak jest sie malowartosciowym i niezamadrym czlowiekiem. I dlatego wlasnie sa.
BRYKMAN pisze: I dlatego wlasnie sa.
żeby się od nich uzależniać jak się jest małowartościowym i niezamadrym człowiekiem? (budowa zdania jak z vonneguta)
Psychodeliki to w moim życiu osobny rozdział. W ciągu ostatniego roku tripowałem około 20-30 razy (nie prowadzę statystyk), z czego 90% w okresie ostatnich kilku miesięcy. W tym czasie nie krępowały mnie żadne obowiązki, dzięki temu mogłem integrować swoje doświadczenia na bieżąco. Po raz pierwszy doświadczyłem w praktyce oczyszczającego wpływu psychoanalizy. W tym samym czasie powróciłem do regularnej medytacji - działanie psychodelików skupiały się głównie w sferze duchowości, powoli zaczęło do mnie docierać czym jest np. karma czy reinkarnacja, co zaskoczyło mnie głównie dlatego, że do tej pory w ogóle o tym nie czytałem, ta wiedza nie została wypracowana w ramach obowiązujących dyskursów, jest wynikiem dotknięcia ukrytej we mnie - tak samo jak w Tobie - mądrości. Z drugiej strony pojawiły się wyrzuty winy - czy momenty jasności nie są tylko flashbackami; czy nie odebrałem sobie radości z powolnego i trwałego odkrywania mądrości przez medytację? Ostatni raz z 15 mg 2c-e kilka dni temu był przełomowy właśnie pod tym względem. Zrozumiałem, że na obecnym etapie mojego rozwoju nie potrzebuję psychodelików w ogóle. W tym momencie znikły także same wyrzuty. Inne efekty, tak skrótowo: poczucie bliskości z naturą, zmieniona percepcja artystyczna, subiektywny wzrost ilorazu inteligencji przez odbiór ogromu nieznanych do tej pory bodźców, wszystkie błogosławieństwa odbycia własnej terapii: naprawione relacje z rodziną, przełom w dojrzewaniu, przerwanie sterującego moim życiem ‘fatum’ będącym w istocie moją nieświadomością, kilkakrotnie małe dawki pomogły mi przejść zahamowania w medytacji . Naprawdę nie wiem, czy tak wyglądałoby to gdybym nie rzucił szkoły, nie wyprowadził się w góry i nie medytował. Lekcje z psychodelików będę odrabiał jeszcze bardzo długo.
Negatywnym zjawiskiem było ograniczenie perspektyw przez ciągłe czytanie o tych wszystkich nowych chemikaliach. Już nie czytam.
Szałwia - nie potrafiłem wyciągnąć żadnych wniosków. Gdy po raz pierwszy wypłynąłem z kanałów wielkiej macicy byłem w stanie powiedzieć jedynie "O boże, o kurwa" (pozdrowienia dla Tehacka, Bebe i Neko). Paliłem dwa razy i chętnie to powtórzę, na razie jestem zbyt leniwy by mierzyć się z tym intelektualnie.
Tak czy inaczej, narkotyki to albo lustra, albo gabinet krzywych zwierciadeł.
A negatywny wpływ, cóż... finanse napewno troche, głównie na zdrowiu lekko podupadłam, ale jestem dietetykiem to wiem co robić :P
Pozdrawiam Wszystkich ;)))
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.