bo chyba tylko nienormalny mimo zawiasow dalej by jaral.
i teraz: bedize badanie, dwoch bieglych psychiatrow, ktorzy maja okreslic, czy podejrzany mogl rozpoznac znaczenie czynu i kierowac swoim postepowaniem, czy tez moze zdolnosc pokierowania albo rozpoznania swojego postepowania byla zniesion lub ograniczona w znacznym stopniu? z jakich przyczyn?
gdyby uznano, ze podejrzany znajdowal sie w staie niepoczytalnosci okreslonej w art 31 paragraf 1 KK, czy jego pozostawanie na wolnosci grozi znacznym niebezpieczenstwem porzadku prawnego ? czy wyrzej wymieniony podejrzany moze brac udzial w czynnosiach postepowania ?
prosze o rade, jezeli ktos czuje sie na silach.
co i jak trzeba nasciemniac, zeby byc niepoczytalnym w chwili posiadania, ale niegroznym dla porzadku prawno-spolecznego ?
Akcje mam jak ten grubas z Las Vegas Parano 8-( dlatego ludzie boją sie ze mną melanżować :cheesy:
duldidaj pisze:(...)
Mnie to też interesuje. Tzn. dokładnie to ciekawi mnie, jak uniknąć orzeczenia niepoczytalności - ponieważ w moim przypadku jak najbardziej niepoczytalność występuje, a nie spieszy mi się na internację.
Najbardziej przydatna byłaby tu skomplikowana prawno-medyczna wiedza tych, którzy mieli z Systemem przejścia tego typu.
Bywałem na oddziałach zamkniętych ze skierowania, i wolałbym nie znaleźć się tam z wyroku sądu ;] Na nieszczęście mam też bogatą dokumentację lekarską, której pierwsza pozycja jest datowana na '97.
@duldidaj: dzięki za odpowiedź.
internacja? pojebało was ludzie ?^^
jak psychiatrze się "zapomni" za byłe gówno możecie siedzieć wieleee lat
byłem na takim oddziale z internowanymi o zaostrzonym rygorze (spacerniak izolatki kraty )
poza kilkoma świrami np seryjny morderca z pomorza wampir siedzi tam do dziś 35lat bodajże już tam jest
chłopak za groźby 4lata siedział....
jeden spalił jakąś tam wieże myśliwego w lesie i siedzi już 10lat
jeden kradzież z włamaniem jest już 2lata ale tak zajebany neuroleptykami że wąpie że kiedyś wyjdzie stamtąd ....
wyrok do 3lat lepiej pucha (może sie udać wyjść z internacji najwcześniej po dwóch "posiedzeniach" tzn roku ale małeeee szanse)
głowa lepiej świrować można wyjść po 10 jak dobrze pójdzie
jeżeli ktoś myśli że na oddziale dla internowanych jest luzik to sie grubo myli
postawisz się przyjdzie 3-4 koksów dostaniesz wpierdol w kaftan haloperidol w dupsko i huj ci w dupe ...
ja dobrze tam żyłem to był luz agresywni szybko byli stawiani do pionu za pomocą neuroleptyków
jak się dygasz puchy to zawsze możesz wychowkowi powiedzieć że chcesz od razu iść na ochronki i będziesz miał luz
ale szczerze ci radze nie symuluj za dużo bo możesz się sparzyć jak obudzisz się z kasowanym mózgiem "lekami"
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia
Der Reichsspritzenmeister
885 pisze:(...)
jeżeli ktoś myśli że na oddziale dla internowanych jest luzik to sie grubo myli
postawisz się przyjdzie 3-4 koksów dostaniesz wpierdol w kaftan haloperidol w dupsko i huj ci w dupe
(...)
The Cane pisze:Tak to ja miałem na ogólnym ze skierowania :-) I trzy razy po 3 dni karnej izolatki.885 pisze:(...)
jeżeli ktoś myśli że na oddziale dla internowanych jest luzik to sie grubo myli
postawisz się przyjdzie 3-4 koksów dostaniesz wpierdol w kaftan haloperidol w dupsko i huj ci w dupe
(...)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).