Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Po DXM nie miałem większych problemów. Ostrożnie zwiększałem dawki od 150 mg do 450 mg jak na razie, i żadnych problemów z oddychaniem.
Za to mam inny problem:
Po 450 mg DXM mam jedynie to co inni określają jako pierwsze plateau.
Czy mogą to powodować moje leki na astmę?
Nie rozumiem dlaczego DXM ma na mnie tak słaby efekt.
PS. Próbowałem również kodeiny (to chyba już trochę offtop), i po 300 mg miałem drobne problemy z oddychaniem ("ciężki oddech") jednak faza całkiem niezła. :)
w miarę jak nasze ciała będą się wznosić.
Wtedy napór naszego intelektu otworzy przed nami wrota
do wymiaru szóstego, siódmego, a potem ósmego...
-- Edwin A. Abbott
Nie mam jakiś specjalnych tripów, może lekkie/średnie CEV'y, ale to wszystko.
No i krzywo chodzę. :P
Czy to moje leki (wyżej wymienione) osłabiają działanie deksa czy też mam na niego jakąś niewyjaśnioną odporność?
w miarę jak nasze ciała będą się wznosić.
Wtedy napór naszego intelektu otworzy przed nami wrota
do wymiaru szóstego, siódmego, a potem ósmego...
-- Edwin A. Abbott
Jednak, jestem ciekaw czy astma wysiłkowa jest jakąś przeszkodą.
Efekty astmy odczuwam po ciężkim wysiłku fizycznym (na myśl przychodzą mi bieg na 1000m lub 20 minut gry w koszykówke).
Nie biore żadnych leków, nie mam napadów duszności, lecz ciężkie zadyszki po ostrym wysiłku.
W FAQ wyczytałem że jest to przeciwwskazane, jednak nie jest to ciężkie stadium choroby, więc co sądzicie na ten temat?
Było by miło jakby astmatycy się wypowiedzieli.
Lately things just don't seem the same
Actin' funny, but I don't know why
'Scuse me while I kiss the sky
Everybody loves my baby, everybody loves my baby
She gets high!
Zreszta nie bylo czasem takiego tematu jeszcze?Polecam przegladnac forum bo duzo bylo o tym.
Pozdro
To duży wysiłek dla całkiem zdrowego organizmu, moim zdaniem bierzesz na własne ryzyko, w razie czego sprawdzaj siebie na niższych dawkach i sam wyczuwaj granicę.
Tylko pamiętaj, że deks potrafi zaskoczyć i nie zawsze zadziała tak samo.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."