ale może jakiś nieselektywny a-bloker lepiej podziala
na szczękościski guma, uwielbiam żuć na stymulantach ;)
Gwynnbleid pisze: a tam przyjemne, miele sie tą gębą jak jakiś ćpun![]()
A tak a propos to nie prawdaż, że cpuńkerska brać ma zawsze piękną rzeźbę twarzy. Taklie uwypuklone cechy i uwydatniony zmutowany fenotyp. Zalęzy, niektórzy ćwiczą na rzeźbe, a inni na masę
Poza tym przygoda z mefem się skończyła ;)
luztr pisze: ta, po tej wyrzeźbionej twarzy zawsze poznaję ćpuńską brać ;p
najlepszy wyraz twarzy jest po kwasie ^^ Kiedy to każdy ujrzany cm^2 sprawia nam niesamowitą radość ^^ Kiedy to eksplorujemy na nowo całą otaczającą nas przestrzeń ;D Ciężko to opisać, ale jak ktoś jest na tripie to od razu poznam xD ups przepraszam za offtop
Benzo to raczej rodzinny może wypisać, dentysta nawet z przedrostkiem dr. nie ma takich uprawnień nie ?
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.