Czy istnieje jakiś lek, który nie ingerowałby w miare w jakość stymulantowego działania a znosiłby/łagodził szczękościsk. Zastanawiam sie jak działałby Myolastan lub Mydocalm. Stosował ktoś? jakieś rezultaty?
Po dzisiejszym robię przerwę
dzika pisze: A nie sprawia Wam przyjemności tarcie zębów? Ja nie lubię szczękościsku następnego dnia jak cały łeb mnie napierdala, albo jak raz sobie kawałeczek jedynki wyszczerbiłam <_<, ale przecież to taka ogromna przyjemność... Jestem jakaś 'zboczona'?
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
dzika pisze: ale przecież to taka ogromna przyjemność... Jestem jakaś 'zboczona'?
WildMonkey pisze:na pewno nie dostaniesz do buzi.dzika pisze: A nie sprawia Wam przyjemności tarcie zębów? Ja nie lubię szczękościsku następnego dnia jak cały łeb mnie napierdala, albo jak raz sobie kawałeczek jedynki wyszczerbiłam <_<, ale przecież to taka ogromna przyjemność... Jestem jakaś 'zboczona'?
Szczękościsku doznałem na LSD i po mitseez, nie był jakiś super mocny, więc guma do żucia wystarczyła. Ale fakt faktem, jest to zajebiście przyjemne.
po LSD? chyba ważke jadłeś albo DOCa ;]
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
