bigboy8830 pisze: Swego czasu jadłem sporo klona żeby zasnąć po meth zaczynałem od 4 mg w żołądek. Póżniej spokojnie brałem 8mg pod język. Zawsze z marihuaną. Przyjemne mocne rozluznienie, senność, wyłączenie fobii lęków, ciągła walka żeby nie zasnąć i bach mocny długi sen. W kombinacji z alko zniesienie wszystkich barier i wykonywanie różnych dziwnych rzeczy.
kowal1125 pisze:Mi W "kombinacji tych barier"mam teraz dozór policyjjny 3 razy na tydzien i dyche nad głowa.mówie o tym.nie chwale sie i nie żale.bigboy8830 pisze: Swego czasu jadłem sporo klona żeby zasnąć po meth zaczynałem od 4 mg w żołądek. Póżniej spokojnie brałem 8mg pod język. Zawsze z marihuaną. Przyjemne mocne rozluznienie, senność, wyłączenie fobii lęków, ciągła walka żeby nie zasnąć i bach mocny długi sen. W kombinacji z alko zniesienie wszystkich barier i wykonywanie różnych dziwnych rzeczy.
Marychę (o ile to było to bo kur*a śmiem wątpić! - człowiek przywiózł skądś tam; no ale ja przegięłam, jak to ja, "kto jest mocny", kompletny kretynizm, przyznaję bez bicia) od kiedy zapaliłam: dziękuję. To nie mogło być to bo jeszcze ze 2 raz w życiu zajarałam i nic.To znaczy byłam narąbana stąd ciężko powiedzieć, jak to działało.
Odnośnie mocnego bacha. Wzięłam (chyba?) z 1 mg klona (jak nie więcej) po kilku piwach. Przeszło mi charatanie się, a popadłam w sen przed telewizorem.
Ręką się zagoi.
A psyche?
Już, już, wysyłajcie mnie do psychoterapeuty!
Do psychiatry!
Na raz na dwa!
Myślicie, że posłucham?
............. "Naiwniak".
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
ale na szczescie mimo łączenia go z alko jestem tylko z mandatami nad głową (bez art. 280 &1 ^_^ )
ja lubie klonazepam... ]
mi to szczęscuew nie odpisało....mam 280 z jedyynka a moje serce jest innneeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
budzisz sie potem z krwia na dłoniach i dziwisz sie ze policja podjechała.
i cierpisz.....jak masz serce,.....
Jeżeli piję to do monitora
Kowal, żeby unikać takich sytuacji jak twoja dostałem klony, jestem "odrobinę" nieprzystosowany do życia w społeczeństwie.
Już pisałem, w życiu nie miałem wyrzutów sumienia i to nie dlatego, że jestem taki dobry ;/
https://soundcloud.com/second_hand123 - Moja własna Twórczość muzyczna.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
