antekhrestos pisze: Tertium non datur?
Jesteś wyjątkowo przenikliwa jak na zakompleksioną cipę z agorafobią.
Tak w twoim środowisku zwracają się do kobiet a one uznają to za oczywiste?
Kiedy napisałeś ten post]Może to dlatego, że 95% życia spędzasz SAMA, w DOMU?[/quote]"
udowodniłeś mi, że nie masz i nie znasz faktycznie innego świata.
Nie tylko swoim słownictwem (schowaj ten słownik z określeniami łacińskimi czy zamknij tam jakąś stronę bo człowiek wyjęty z rynsztoka swego świata po ubraniu okularów nie będzie wyglądał na profesora) i brakiem choćby odrobiny szacunku dla drugiego człowieka.
Ale również tym, że JEŚLI by tak było, że bym faktycznie spędzała 95% swojego życia SAMA, w DOMU (może są osoby, które są w stanie tak żyć lub zostały na to skazane - np. więzieniem z jednoosobową celą i osobnymi posiłkami) to kiedy bym wyszła do realnego świata wyzywanie mnie i obelgi byłyby tak oczywiste, jak to, że kiedyś mówiło się sąsiadom "Dzień dobry".
Facet, serio, żal mi tego świata w którym przebywasz.
Okropnie dużo tracisz, tyle piękna, dobroci ze strony innych i dawania jej, przytuleń do drugiego człowieka...
Mogę ci tylko życzyć, żebyś zaczął od zmiany siebie a reszta sama zacznie się zmieniać.
Nie ma sensu ciągnąć tej dyskusji.
Może pogadamy za rok, dwa.
Ludzie przecież się zmieniają - trzeba im tylko dać szansę. No i sami muszą chcieć. A czy ty chcesz.... Czy Ty tam głęboko w sobie chcesz zmiany, umiesz swoim kolesiom powiedzieć "Sorry, to nie moja bajka, już koniec" i nie bać się, że tacy niby fajni kumple od jarania i picia nagle obiją ci gębę... sam zdecydujesz.
Trzymaj się.
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
kowal1125 pisze:Sorka ,mógłbys powiedziec jak dokładnie wygląda Twoja sytuacja z klonem(Staz,dawki,szybkosc tolerki itp??bzdaddict pisze: Jestem po prostu chory, sam sobie nie rozpierdoliłem mózgu, tylko klony działają, łykałem wiele innych leków, nic na to nie poradzę.
. Ty jesteś w gorszej sytuacji, klonazepam odstawię tak szybko jak tylko będzie to możliwe, natomiast w twoim wypadku - "Chłop może z wiochy wyjechać, ale wiocha z chłopa nigdy".
Troche pękam odstawki a jak pisałem od jutra już 1 mg mniej...
http://talk.hyperreal.info/viewtopic.ph ... 59#p664159
http://talk.hyperreal.info/viewtopic.ph ... 35#p656835
http://talk.hyperreal.info/viewtopic.ph ... 47#p656347
http://talk.hyperreal.info/viewtopic.ph ... 59#p664159
http://talk.hyperreal.info/viewtopic.ph ... 35#p656835
http://talk.hyperreal.info/viewtopic.ph ... 47#p656347
dzięks.kurwa boje sie mimo ,że mam obstawe do schodzenia ale bede schodził z 12-14 mg.ssri mam rozbujane w sobie od listopada może pomoze... <_<
Gdybyś spotkała mnie na ulicy, w kontaktach biznesowych, na imprezie na 100% nie uznałabyś że antekhrestos to ja. Jestem wykształconym, oczytanym człowiekiem. Korporacyjnym szczurem, jakich tysiące zalega korporacje, biura. Świat w którym żyję, jest piękny. Ptaki śpiewają, słońce świeci. Mieszkam na przedmieściach. Kłaniam się sąsiadom. Pomagam staruszkom. Nieźle zarabiam. Studia na politechnice bez jednej poprawki.
A może nie? Może jestem trollem, z trudem przechodzącym z klasy do klasy w gimnazjum? Kurą domową? Klonem kogoś ze "starej gwardii"? Spierdoliną czempiona?
Sprawia mi przyjemność ubliżanie i dołowanie ćpunów na tym forum. Im bardziej w coś wjebany, tym fajniej mu dopierdolić i tym fajniej się tłumaczy. Zrozum, że Ty nie jesteś dla mnie człowiekiem. Jesteś pierdolonym nickiem, jednym z wielu, który na jedno rzucone zdanie reaguje litanią tłumaczeń nt. swojego życia, chorób, aspiracji, a im ta litania jest dłuższa i bardziej emocjonalna, tym śmieszniej, tym lepiej.
Ja też nie jestem człowiekiem. Dlatego mogę czerpać tę perwersyjną przyjemność. I dlatego, gdybyś mnie spotkała, przepuściłbym Cię w drzwiach i podniósł przedmiot, który wypadłby Ci z ręki, zanim zdążyłabyś się schylić. A może nie?
Magia internetu, gdzie szumowina mojego umysłu kipi i wylewa się przez palce na klawiaturę.
Kim jestem?
Jakie jest moje serce? Czarne jak smoła, "w którego głębi Bóg jest ladacznicą"? Takie jak moja powierzchowność? A jaka ona jest? A może jednak jestem dobrym człowiekiem, który z premedytacją czyni źle bezpieczny za ekranem monitora? Który współczuje wybranym? A może w ogóle nikomu?
Łatwo oceniać tu innych i łapiesz się na tym samym dokładnie w ten sam sposób, co ja.
Kim jestem?
Jakie jest moje serce? Czarne jak smoła
Ja też nie jestem człowiekiem. Dlatego mogę czerpać tę perwersyjną przyjemność
Zrozum, że Ty nie jesteś dla mnie człowiekiem. Jesteś pierdolonym nickiem, jednym z wielu
Marcus Corvinus pisze:dekadencka autorefleksjaKim jestem?
Jakie jest moje serce? Czarne jak smołanie podobają mi sie te szyderstwaJa też nie jestem człowiekiem. Dlatego mogę czerpać tę perwersyjną przyjemnośćbardzo płytkie jest takie myślenieZrozum, że Ty nie jesteś dla mnie człowiekiem. Jesteś pierdolonym nickiem, jednym z wielu
Takie pomieszanie emo ze schizofrenikiem i gimnazjalistą, piszącego poezje do szuflady.
Uznaję, że naprawdę dla dobra jego i ludzi powinien iść do specjalisty.
Powiadam całkiem serio, to nie kpina.
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
świetliste macki kosmicznej jaźni pisze: nbiew bierzciuew bwnediazepi8inm ljudziue tlo zloi!!
(Ptakowa popada w brecht :-D )
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
No i oczywiście nie bierzcie benzodiazepin, to zło. :-I
https://soundcloud.com/second_hand123 - Moja własna Twórczość muzyczna.
świetliste macki kosmicznej jaźni pisze: nbiew bierzciuew bwnediazepi8inm ljudziue tlo zloi!!
benzodwuazepiny a raczej pochodne to narkotyki.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
