Jak to jest twoje marzenie, to mogę cię zamknąć u siebie w piwnicy kurwo.
bzdaddict pisze: Jestem po prostu chory, sam sobie nie rozpierdoliłem mózgu, tylko klony działają, łykałem wiele innych leków, nic na to nie poradzę.
. Ty jesteś w gorszej sytuacji, klonazepam odstawię tak szybko jak tylko będzie to możliwe, natomiast w twoim wypadku - "Chłop może z wiochy wyjechać, ale wiocha z chłopa nigdy".
Troche pękam odstawki a jak pisałem od jutra już 1 mg mniej...
antekhrestos pisze: Nie napisałem, że jest chamem. Do swojego odstawienia klonów sugeruję dorzucić maturę... (podobno teraz jest z tzw. "czytania ze zrozumieniem")
Nie tylko umiem czytać ze zrozumieniem, ale również między wierszami]
Wciąż ja jestem chamem, a Ty tylko życiowym frajerem wjebanym w klony.
[/quote]
antekhrestos pisze:... i słownik ortograiczny.ptakowaa pisze:Kolego, chm?
antekhrestos pisze: Akurat teraz sobie wtrążolę sam alprazolam, ty penero zajebana.
No miło mi. Miło - umiem dopiec takiemu kozakowi, że wymięka i po alpro sięga.
Jeszcze trochę i tramal a później kielonek bo wystrzelisz. ;)
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
Co do literówki - gratuluję spostrzegawczości.
Co do twojej osoby - przeceniasz swój wpływ na emocje kogokolwiek na tej planecie. Oprócz tych twoich Trzech Przyjaciół.
Ciekawe kto to?
Bóg ojciec
syn
duch święty
?
kowal1125 pisze: (...)ale ptakowa za bardzo przezywasz...
Ale po prostu nie mam takiego towarzystwa jak tenże chłopiec, który wypisuje tego typu rzeczy.
kowal1125 pisze:i właciwie dazysz do czego ??;odstawic klon żeby wrócic do broma?? ]
Spoko, ja już Ci wyjaśniam.
Jesteś na poziomie a nie jak wyzywający mnie ciągle chłopiec więc Ci odpiszę :)
Po pierwsze jak sam wiesz, klon jest mocniejszy niż brom. Z czego jasno wynika, że z broma zejść łatwiej niż z klona.
Ale czy ja się tu muszę tłumaczyć? A może ja będę żarła ile wlezie i nikomu tu nic do tego, chm?
Zaś co do hipcia i stażu - ok, to był mój błąd, człowiek je czasem popełnia, przepraszam Cię za taką ocenę.
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
ptakowaa pisze:Bo mnie na co dzień nie wyzywają od kure* i piz*. (...)kowal1125 pisze: (...)ale ptakowa za bardzo przezywasz...
Ale po prostu nie mam takiego towarzystwa jak tenże chłopiec, który wypisuje tego typu rzeczy.
antekhrestos pisze:Może to dlatego, że 95% życia spędzasz SAMA, w DOMU?ptakowaa pisze:Bo mnie na co dzień nie wyzywają od kure* i piz*. (...)kowal1125 pisze: (...)ale ptakowa za bardzo przezywasz...
Ale po prostu nie mam takiego towarzystwa jak tenże chłopiec, który wypisuje tego typu rzeczy.
Nie, inaczej:
Nic o mnie nie wiesz.
Hipcio to nie mój pamiętnik żeby pisać, jak spędziłam dzień i z kim się spotkałam.
Ale wiesz co?
Ja wiem za to o tobie tyle, że albo:
- 95% swojego życia spędzasz z kur*ami a godnych szacunku, fajnych dziewczyn nie znasz (PS jeszcze się niczym nie zaraziłeś?) i kolesiami tobie równymi. A tu kogoś naje*ać żeby agresor odszedł, komuś coś zakosić, naćpać się, popić, dla ciebie inny świat nie istnieje. Tak cię wychowała ulica. No i wracasz z codziennego łażenia "po dzielni" i nie tylko i co teraz by tu porobić? A, znaleźć kogoś w necie. I go powyzywać albo:
- większość swojego życia spędzasz ćpając przed kompem i wszelkie swoje frustracje wylewasz w taki a nie inny sposób. Inaczej nie potrafisz. I znów: dla ciebie inny świat nie istnieje.
To jest naprawdę przykre co się dzieje z dzisiejszymi dzieciakami.
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
Jesteś na poziomie a nie jak wyzywający mnie ciągle chłopiec więc Ci odpiszę :)
Po pierwsze jak sam wiesz, klon jest mocniejszy niż brom. Z czego jasno wynika, że z broma zejść łatwiej niż z klona.
Ale czy ja się tu muszę tłumaczyć? A może ja będę żarła ile wlezie i nikomu tu nic do tego, chm?
Zaś co do hipcia i stażu - ok, to był mój błąd, człowiek je czasem popełnia, przepraszam Cię za taką ocenę.
...niestety odstawienie jakiegokolwiek benzo zwłaszcza w sposób nieumiejetny to koszmar,lub psychiatryk w skrajnych wypadkach smierc)
Jesli chodzi o sposoby profesjonalne i miękkie też sie trzeba napocic....a bromek najsłabszy też nie jest.....
wogołe trzeba sobie zdac że to są dragi kurwa i tyle.ja osobiscie najbardziej boje sie skuTków POODSTAWIENNYCH)
A za jakies tam oceny nie gniewam sie oczywiscie....ludzie kuwrwa BENZOŻERCY wszyscy jedziemy na tym samym wózeczku.opamietajcie sie.
kowal1125 pisze: ...niestety odstawienie jakiegokolwiek benzo zwłaszcza w sposób nieumiejetny to koszmar,lub psychiatryk w skrajnych wypadkach smierc
W innych przypadkach jest tak, jak piszesz.
kowal1125 pisze:Jesli chodzi o sposoby profesjonalne i miękkie też sie trzeba napocic
Jeśli się do czegoś człowiek przyzwyczaił, jego organizm, jego umysł, to odstawienie tego zawsze musi boleć. Mniej lub bardziej ale nikt nie mówił, że będzie kolorowo.
kowal1125 pisze:....a bromek najsłabszy też nie jest.....
Dla wielu osób uzależnionych i siedzących miesiącami/latami w takich benzo jak klon, alpro, lora bromazepam jest benzo prawie nie działającą. Słyszałam już opinie, że to "mąka" albo, że trzeba się nażreć nie wiadomo ile żeby poczuć.
Na mnie już 3 mg robią nadal wrażenie, na szczęście, chociaż oczywiście tolerancja strzela jak cholera!
kowal1125 pisze:wogołe trzeba sobie zdac że to są dragi kurwa i tyle.
kowal1125 pisze:ja osobiscie najbardziej boje sie skuTków POODSTAWIENNYCH)
kowal1125 pisze:A za jakies tam oceny nie gniewam sie oczywiscie....
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
Tertium non datur?
Jesteś wyjątkowo przenikliwa jak na zakompleksioną cipę z agorafobią.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.