Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala
Chcę zrobić tripa absolutnego, będę miał dostęp do 25 mg ho-meta i może gieta, półtora kubanów. Myślę, że ho-met iv na wejściu grzybów dałby radę.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Powiedzcie mi tylko, czy jest sens w ogóle pukać ho-meta na wejściu grzybów, czy rozbić to na dwa tripy?
Jesli juz miksowac to wpierw grzyby i jesli czujemy ze zaczynaja wchodzic, dopukac mahometa.
Grzybojad powinien wyruszyc na czwarte plateue.
Generalnie brakuje mi słów by opisać, to co przeżyłam..Pierwsze efekty poczułam po ok. minucie, przypominało chłodne początki fazy na 50mg DPT i.m., ale mniej rozkwitająco i barwnie. Patrząc na wzory na ścianie, ich przenikanie na moje dłonie, powoli ogarniało mnie coraz większe wzruszenie..to była jakaś przerażająca rozkosz dominacji wszechświata...żywe wzory stawały się coraz bardziej przestrzenne..wszystko było bogatsze o jakieś dodatkowe wymiary..na przemian płacz, śmiech, kwilenie dziecka i drapieżna żądza...tysiąc przeżyć na sekundę, życie we wszystkich formach..szeptałam modlitwy dziękczynne do jakiego boga przestrzeni...
Wszystko trwało ok. 3h, ale dla mnie to była wieczność, bałam się, że stamtąd nie powrócę..Rozkosz istnienia odczuwana po 4-aco-dmt była jednak niedoskonała, bo niepozbawiona świadomości rozkoszy...Czasem czułam po prostu, że nie jestem w stanie unieść takiej radości, takiej wiedzy..tej myśli ponadludzkiej, równoległej.
Mój zmysł dotyku ogarnęło istne szaleństwo - niezwykła synestezja - widziałam własnym ciałem, szczególnie dłońmi. Dotykałam własnej twarzy, ale rozpoznawałam kształty zupełnie obce (inny nos, w innym miejscu oczy, usta, wiele oczu..). Dotykając ciała - ono było niezwykle miękkie i ulegało deformacji pod wpływem dotyku, rozczłonkowywało się, przepoczwarzało się w formy znane mi dotychczas jedynie z obrazów Witkacego...Jestem ogromnie ciekawa jak wyglądałby seks na 4-aco..Być może za jakiś czas spróbuje; oczekiwałabym niezwykłego doświadczenia jedności..choć to przecież nie do przewidzenia.
Zwrócił moją uwagę również brak jakichkolwiek nieprzyjemnych fizycznych skutków ubocznych (w przeciwieństwie do wszystkich wcześniej poznanych przeze mnie substancji). Myślę, że po 2 godzinach od zażycia można twórczo malować i pisać. Nie omieszkam w przyszłości spróbować.
Czy ktoś próbował większych dawek 4-aco-dmt i.v./i.m.? Myślę o 40mg i więcej. Prawdopodobnie dziś spróbuję 10mg 2c-e i.m. (ewentualne doświadczenia opiszę w odpowiednim dziale..:)
They shall not harm ye at all. It is a lie, this folly against self. [...]
Be strong, o man! lust, enjoy all things of sense and rapture: fear not that any God shall deny thee for this."
Bo z tego co pamiętam w wodzie się chyba nie rozpuszczają.
I jakie dawki?
Aby poklepało jak 25 mg 4-ho-mipt oral to ile do i.v.? Z 10mg?
50mg 4-aco-dmt oral.. 20 mg i.v.?
xzx
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
