Mianowicie chodzi mi o to, ze zarowno tryptaminy jak i fenyloetyloaminy sa bardzo fajnymi substancjami, jednak jesli dobrze pomyslec to wiekszosc z nich nie dosiega (w oplacalnych dawkach) do piet mocy dxm a wizualnie benzydaminie. Prawda jest taka, ze cpanie tego jest malo oplacalne dla przecietnego Kowalskiego. Wezmy przyklad 4-HO-MET'a. 100mg kosztuje 120zl. Mamy za to 4 srednie jazdy lub ze 2 naprawde niezle. Oczywiscie mozna by go podbic inhibitorami, jednak w naszym kraju jest je bardzo trudno zdobyć. Teraz naprzeciw wychodzi acodin ktorego opakowanie kosztuje 5zl a dwie paczki swobodnie wystarczaja zeby nas wyjebalo w kosmos. Ok, 2C-e jest fajne, jest spid, mamy psychodeliczne klimaty, obraz faluje - koszt przy zakupie 100mg? 80zl. Teraz wezmy benzydamine. Cztery torby za 10zl robia nas na szaro. Jest spid (co prawda inny), mamy naprawde realistyczne halucynacje i co jak co, ale klimat na zejsciu benzy wydaje mi się tak samo jak nie bardziej psychodeliczny niz po 2C-e. Wspomnialem tu tylko o dostepnych calorocznie srodkach z apteki nie wliczajac np grzybow, ktorych mozemy sobie nazbierac za darmoche. Nie chce powiedziec, ze te srodki sa gorsze, bo pewnie sa lepsze i mniej ryja organizm niz leki no ale kasy taka zabawa pozera coniemiara. Mysle ze sprobowac zawsze warto (no bo kazdy srodek dziala troche inaczej) ale gdybym mial na tym jechac to byloby ciezko. Oplaci sie te substancje kupowac w wiekszych ilosciach (1g 2C-e za 360zl) no ale wtedy w dupe idzie roznorodnosc. Kasy brak i jedyne co mamy to ta sama substancja, ktora musimy sie ciagle upierdalac az do naplywu gotowki.
Na obrone tych srodkow musze przytoczyc wlasnie sprawe tryptamin z inhibitorami. Nie mialem niestety okazji sprobowac takiego polaczenia, natomiast wiekszosc ludzi ktora probowala ayahuaski mowi wprost ze jest to najsilniejszy psychodelik na swiecie. Przemyslenia po DPT tez zrobily na mnie wrazenie - byly naprawde krystaliczne i logiczne, pozwalaja wiele rzeczy sobie wytlumaczyc. Niestety na taka zabawe w jeden wieczor poszlo 60zl. Nie kazdy musi tez lubic apteczne klimaty, mi one sie naprawde podobaja. Dostaje tanie, czyste substancje, ktore robia mnie w sposob jaki lubie.
Sorry jesli zrobilem offtop no ale mysle ze to dobry temat do napisania tego.
Bardzo bym prosil jezeli ktos jest w stanie, zeby odezwal sie na priva jesli mialby dostep do jakichs inhibitorow (chocby moklo).
x = x
@ blueberry
bredzisz chłopcze. Jak można w ogóle porównać odpierdolke benzydaminową czy DXMowy chaos do mistycznego i głębokiego tripa po tryptaminach? To jak porównać zajebe alkoholową do pięknego empatycznego rozpływania sie po MDMA. Totalnie z dupy.
Masz racje w przypadku ludzi prących na najtańszą możliwą najebe. Płaci sie za jakość.
Gwynnbleid pisze: Płaci sie za jakość.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
