Z całą sympatią i szacunkiem, ale to jak ja bym siedziała z kompletnie pijaną osobą przy jednym stoliku i ona by mi znad kielicha mówiła co chwilę hikając i nieskładnie]
akurat teraz napisalam to co od dawna chcialabym napisac, ale jak wiesz, na faze czlowiek odwazniejszy, a na trzezwo ' po co bede walic Ptakowej smuty'
ale ok, spoko :)
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
banshee pisze:ptakowaa pisze:
Z całą sympatią i szacunkiem, ale to jak ja bym siedziała z kompletnie pijaną osobą przy jednym stoliku i ona by mi znad kielicha mówiła co chwilę hikając i nieskładnie]
akurat teraz napisalam to co od dawna chcialabym napisac, ale jak wiesz, na faze czlowiek odwazniejszy, a na trzezwo ' po co bede walic Ptakowej smuty'
ale ok, spoko :)
Tylko się o Ciebie boję. Masz niezły staż a mało lat. Martwię się że to wszystko szybko wpędzi Cię do grobu a Ty się nawet nie zdążysz ogarnąć i pożyć.
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
Banshee, powiem ci że przed klonami też tak miałem jeżeli chodzi o kontakty z ludźmi, zwyczajnie na zasadzie "nie podchodź, nie otwieraj ryja bez pytania bo ci przypierdolę" (i to niestety nie były puste słowa :wall: ) więc pewnie wiesz jak to jest zajebiście i jak cię później odbierają/oceniają itp i jak mocno masz na to wyjebane.
Później dostałem depakine - byłem obojętny, uczucia jakiekolwiek znikły, sieka w mózgu, chodziłem jak retard, ktoś podał rękę to ja też, przytulił się to ja też, pocałował to ja też, ogólnie koło chuja mi to wisiało.
Na klonie nareszcie jakoś odżyłem, tzn. dalej nie czuję tych wszystkich norm moralnych, do dzisiaj nie wiem jak postępować z ludźmi tylko wiesz łatwiej się uśmiechnąć, nieważne że to uśmiech narkomana, ważne że się udaje.
I niestety nie poznaję ludzi do końca, tzn żyję sobie w tym zamglonym świecie właśnie "pod kopułą" z klonów i czasami potrafię kogoś poznać przez ściankę, a czasami zastanawiam się czy znam tą dziewczynę która się do mnie przytula, gdzieś o tym pisałem, niezbyt przyjemne.
Jeszcze mniej przyjemne jest to, że nie mam oporów przed złamaniem komuś ręki (typ już leży na ziemi a ty kładziesz mu rękę na krawężniku i kop...), skopaniem na ziemi itp.
Nigdy w życiu nie miałem wyrzutów sumienia.
Dlatego lubię klonazepam, po prostu rozluźni zaciskającą się pięść, pozwoli wyjść bezboleśnie dla obu stron z sytuacji w których przyjebałbym bez żadnego pytania i ostrzeżenia, nie wychodzić na kogoś skrajnie dziwnego, bo już nie odskakuję np. jak ktoś chce mnie pocałować (też wiesz o co chodzi...)
Mam zawieszki tego typu, że zastanawiam się co dany osobnik chciał mi przekazać i jak na to zareagować, przedtem nie zastanawiałem się tylko uznawałem że naruszył moją "przestrzeń powietrzną" na co reakcja była oczywista.
Dziewczynki - wiązanka i to nie kwiatków.
Chłopcy - bum.
Jeżeli masz taką sytuację to rzeczywiście idź na leczenie, ale myślałem że chcesz do jakiegoś takiego ośrodka gdzie w każdej chwili możesz odejść/mogą cię wywalić.
Ok, jeżeli to szpital i nie ma że boli, też tak będę musiał tylko nie wiem kiedy, jak się ucywilizuję...
Pozdrawiam.
Wiem jak jest na fazie, luz. Lubię Cię "mała" ]
:) kochana, malunia, starsza siostro, Ty wiesz, Ty wiesz :)
idem sie leczyc! ilez mozna sie niszczyc?
bzdaddict
ja ogolnie rzadko produkuje sie z tym co moglabym powiedzec bo pierdole to i tyle, zazwyczaj rozmowa nie ma sensu ( w realu )
albo konczy sie tym ze lamie komus parasolke na glowie, albo ktos chce bic mnie, wiec wole stulic pyska
dlatego tez mam wyjebane ( na kazdego czlonka rodziny i przyjaciol, bo to moja wina ze czasami nie umiem pzrez tydzien sie do nich odezwac albo wale chujowe sciemy, jebie to, domyslam sie, jak oni sie czuja ale to ja mam problem ze soba a nie oni ze mna )
tu mialbybyc wywod ale wiesz, kumam Cie :) chociaz depakine nie bralam ( chyba ) i niestety na reszte nie odpowiem bo nie mam doswiadczenia ( a benzo mam przerobione i wiadomka ocb, lamanie reki? po benzo i tak nie pamietasz, albo wydaje Ci sie to normalka ,ehhhehe, dopoki benzo nie zejdzie :) )
a wyrzuty sumienia beda, beda jak wytrzezwiejemy i pewnie one sa bardzo potrzebne zeby z tym skonczyc, no ale nie kazdy konczy. Nie kazdy musi, nie kazdy chce, no.
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
bzdaddict pisze: Ptakowaa, gratuluję, dla mnie jeden kurwa dzień to już za dużo...
Więc jeszcze siedzi w organizmie.
Natomiast jakbym to jadła pół roku dzień w dzień powiedzmy po 1 mg to z pewnością przerwę bym mocno odczuła.
bzdaddict pisze:ktoś podał rękę to ja też, przytulił się to ja też, pocałował to ja też, ogólnie koło chuja mi to wisiało.
Cholernie nieprzyjemne.
Po imprezowaniu, tak jak pisałam, większości rzeczy nie pamiętam a zatem ludzi też nie. Ktoś dzwoni, kogoś spotykam i pojęcia nie mam skąd znam, co robiłam z daną osobą, czy mam się czegoś wstydzić, czy nie za dużo powiedziałam (na ogół mówię i robię za dużo) etc.
Z tym że teraz takim większym wyjściem był tylko Sylwester. Że gdzieś z Kimś.
Tak to siedzę na tyłku w domu i chleję też w domu.
Jeden plus to taki, że nie muszę później go szukać, hałasować po nocy, być narażona na kradzież, pobicie czy coś gorszego.
Ale świat znajomych zawężył się tak, że coś z tym trzeba zrobić. Akurat pod koniec kwietnia mam urodziny. Kasy mało, ale może coś się wykombinuje i gdzieś pójdę choćby i sama, poszlajam się jak kiedyś, poprzysiadam do ludzi w pubach. Zrobię se zwiedzanie miasta.
bzdaddict pisze:Jeszcze mniej przyjemne jest to, że nie mam oporów przed złamaniem komuś ręki (typ już leży na ziemi a ty kładziesz mu rękę na krawężniku i kop...), skopaniem na ziemi itp.
bzdaddict pisze:Nigdy w życiu nie miałem wyrzutów sumienia.
Ja setki razy, mam do teraz.
Nie wiedziałam że bez klonów jesteś z tych "wrogo nastawionych".
______
banshee: gratuluję decyzji. I cieszę się, życzę Ci powodzenia.
Masz określony termin kiedy pójdziesz?
czy na razie takie "w planach"?
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
wracam do pl i zalatwiam miejsce w osrodku a 10 dni przed osrodkiem montuje detoksa i chuj, hehe, jestem nacpana i sie ciesze, ze z tym gownem skonce oby mi sie udalo dopasowac terminy
I NIE ZREZYGNUJE!
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
W sumie to jestem rozczarowany oc czasu jak je biore, ale dzisiaj nie licząc kiedyś paru akcji po alprazolamie dały mi ostry wycisk :-/
Do rzeczy :
Miałem rano iść do centrum miasta pozałatwiać kilka spraw papierkowych i kupić sobie buty ;-) Zadowolony rano zjadłem śniadanie nieco skacowany i zapomniałem, a w sumie olałem wziąść sobie głópi krzyżyk (2mg klona).
Jak wyszedłem z domu czułem się tak odrealniony, że musiałem wypić 3 Okocimy mocne i dzięki bogu miałem w portfelu tabsa Zomiren 1mg. Piłem te piwa w tak obscenicznym miejscu, że dzięki Bogu policja się nie zjawiła, bo jakby mieli mi wstawić 100zł to huj, ale sam fakt stania w miejscu sprawiał mi kłopoty, pewnie bym padake postał od psów.... (nie wiem, może akatyzje mam)...
Sumując : Załatwiłem sobie jeszcze dzisiaj Cloranxen i niech sie ktoś śmieje że to słabe gówno, ale z klonami daje sobie spokój, wole 3*dz Cloranxen 10mg niż jebać po 4mg klona rano na "normalny dzień", bo lepszy to tylko chyba by od kokainy i helenki był....
Pozdro :-|
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
