Druga sprawa to przynajmniej samym mefem (moze szerzej nawet, ketonami) zajac sie ma unia eu i pewnie zapadnie tu decyzja jak z bzp, czyli wzywajaca wszystkie panstwa wspolnoty do delegalizacji.
U nas to nie politycy zjebali sprawe, ale sprzedawcy i sami tez uzytkownicy chocby i tego forum, walczacy o wolnosc slowa i informacji, zrobili slup reklamowo ogloszeniowy, pozwalajacy dotrzec do zrodla tych substancji dzieciom, ludziom o zerowej wiedzy w temacie, dzienikarzom, policji itd Dzieki takiemu dzialaniu, hr nakrecil porzadnie biznes wszystkim sklepom bo tu powstaly obecne oferty sklepow. To o czym sie nie pisalo lub nie bylo za popularne tutaj (np w temacie tryptamin) nigdy nie traflo lub zagoscilo na dluzej w sprzedazy na polskim rybku rc. Calkowity obraz i wybor substancji idacych na pierwszy odstzral przy przyszlej nowelizacji to w duzej mierze waszs zasluga, anie jakis tam politykow :-P
Mieszanki ziołowe pójdą w pizdu. Już teraz są dużo gorsze, niż przed poprzednią nowelizacją. Krótko i chujowo działają. Ale i tak szczeniaki wystają przed sklepami i palą to gówno. Nie popieram represji, nienawidzę rządu za to co zrobił etnobotanice, ale ta informacja wywołała uśmiech na mojej twarzy. Z ludzkiej ciekawości - co teraz będą kupować dzieciaki za ~40zł od grama, żeby czuć się 20 minut jakby stali jesienią zbyt długo wśród stogów wypalanych liści. A może teraz mieszanki będą wyłącznie damianą posiadającą kolorowe opakowanie?
Ciekawi mnie też co z prawdziwymi mefedronowymi rzeźnikami, tymi w sensie pół pensji na miesiąc i dekagramy na imprezę. Przerzucicie się na coś innego? Sprzedacie mieszkanie i zrobicie większy zapas?
Za wielce niepokojący uważam jedynie zapis, który ma zezwalać państwu na wstrzymanie sprzedaży substancji potencjalnie niebezpiecznej (do czasu zbadania). Uważam go, za godzenie w wolny rynek i przedsiębiorczośc, a w efekcie całkowity paraliż rynku RC.
tazek pisze: spokojnie odpadna szybko sa inen jwhy
masturbator pisze: czyli niedługo zaczną sie promocje w smartach?
tamta nowelizacja przeszla szybko od projektu (poczatek marca) do wejscia w zycie (poczatek maja)
teraz obawiam sie, ze moze przejsc nawet szybciej (priorytetowe jak chÓj traktowanie etc.)
pamietajcie o 2 tyg. vacatio legis!
meratus:
Przecież praktycznie KAŻDY produkt będzie można wycofać z rynku - bo dopalacze są artykułami kolekcjonerskimi, więc żeby ustawa miała realny skutek nie może być ograniczona, powiedzmy, tylko do produktów żywnościowych , musi dawać władzę wycofania ze sprzedaży wszystkiego, co się urzędasowi nie spodoba
tehacek:
nie oszukujmy się jednak, że dopalacze trzeba albo skasować, albo wprowadzić na rynek jeszcze raz jako produkty do spożycia - przebadane, z pełną listą możliwych działań i skutków itp itd. obecnie sprzedaje się 'coś' co robi z organizmami zażywających 'niewiadomoco' i nie ma nad tym żadnej kontroli. nie ukrywajmy, odkąd otworzono w Polsce pierwszy sklep z dopalaczami, ilość osób używających i nadużywających stale wzrasta. co gorsza, o ile co do niektórych produktów możemy mieć jedynie podejrzenia o ich szkodliwości, o tyle część jest bezdyskusyjnie BARDZO szkodliwa, uzależniająca, wyniszczająca psychikę i ciało.
poza tym - chcesz substancji przebadanych? niech caly hyperrela zlozy sie po 5 zl na serie badan, pare osob podpisze papiery ze zgadza sie zostac krolikami i bedziesz mial przebadane. Jesli zostawisz badania rzadowi to nie licz na ich prawdziwosc.
Prawdziwym problemem tego całego cyrku nie jest Ewa Kopacz, rzad i jakiekolwiek inne gowno. Oni przynajmniej maja swoja kurewska logike - dostaja za to w łape. PROBLEMEM JESTESCIE WY, niektorzy z was. Jakies wypowiedzi typu "i dobrze, zaoszczedze kase" , "i dobrze- wjebalem sie" sa ZALOSNE. Nie chcesz -nie bierz, wjebales sie - twoj problem. Zalosne jest ze sami uzytkownicy sa za. Poki my wszyscy nie staniemy murem i nie powiemy jednym glosem "DOŚĆ", zrobia z naszym zyciem co im sie podoba.
Don't nobody know my troubles but God
Pawel84 co w tym żałosnego, że uważam za złe dostęp dopalaczy przez dzieciaki? Jak wdzię, że gówniaż jeszcze dobrze nie wytarł mleka z pod nosa, a już bierze się za dopalacze - bo ma taką możliwość obecnie(!) to mnie szlag trafia (to samo się tyczy szczyla z papiersem/piwem) Ustawa jest potrzebana, tak jak pisze tehacek, żeby pozbyć się "dopalaczy"(mam na myśli szerokodostępne sklepy), szkoda że dostanie się rynkowi RC przy okazji. Dość taniego wąchania - trzeba się przeprosić z koko i polką rokendrolką.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.