Z tąd też pomysł na temat do kontynuacji tychże historji z nieco innego kątu; co zjebaliście? w czyich oczach straciliście na co już nie bedziecie mieć szansy?
Podzielmy się niekoniecznie dobrymi historiami bo nie oszukujmy się nie zawsze zależnie czy też nie, da się wyjść z sytuacjii bez przypałów.
Mam pare takich niemiłych konsekwencji na sumieniu, zaczne od takiej dosyć nieprzyjemnej;
Otóż w okresie gdy jarałem jak lokomotywa, stałego przypływu gotówki nie miałem, wałek to tu to tam, poszedłem do siostry w celu wytargania 2 dych bo tyleż mi brakowało do sztuki. Siostra jeszcze wtedy względnie miekkie serducho miała, dała mi swoją kartę do bankomatu i pin - najzwyczajniej w świecie miałem sobie wyciągnąć kase. Fajnie ładnie, humor jest bo ustawiony będe na resztę dnia sobie myślałem, lecz gdy przychodzi co do czego staje przed bankomatem wkładam kartę i czarna dziura.. jaki był ten pin?
2 błędne próby wyciągnięcia kasy, postanawiam zatelefonować do sis o ten nieszczęsny pin, niestety nabijam sie na poczte głosową.
Powinienem wrócić do domu i oddać kartę lecz ciśnienie na zjarkę było większe i błędnie podpowiedziało mi iż 3 próba wpisania pinu będzie udana. Gówno, nie udana, karty nie ma, kasy nie ma, ogólnie opierdol od siostry i lekka sugestia żebym jej spierdalał z oczu bo idzie załatwiać oddanie karty.
Średnio się przejąłem, pojechałem do ziomków, kasa na palenie się jak zwykle znalazła, wycieczka w zielonym zabarwieniu trwa w najlepsze gdy dostaje telefon od siostry, ze na jej oczach w banku przecięto jej kartę.
Mało tego, była to karta z UK, gdzie szwagier przelewał siostrze kase co tydzień, następna karta przyjdzie do polski nie wcześniej niż 3 tygodnie, do tego czasu siostra będzie dostawała w chuj mniej bo western union kosi w chuj prowizji.
Takiż był efekt, przez pierwsze 10 dni siostra z dzieckiem była na bodaj 50złociszach a później dostawała wymiernie mniejsze sumy niż powinna a to wszystko dla tego że chciało mi się jarać i zamiast mózgu miałem gąbkę.
Do tej pory ciężko mi wytargać choćby okazjonalną dychę na browar, do dziś pamiętam mine rodziców i zdziwienie jak można być tak odklejonym od rzeczywistości.
Pizda ogólnie, mam więcej takich przypowieści ale chcę też usłyszeć wasze.
one love
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
mnie też ciekawi co sie przyczynia do tego że sprawy się kończą tak a nie inaczej
one love
golden afternoon pisze: mnie też ciekawi co sie przyczynia do tego że sprawy się kończą tak a nie inaczej
Dragi były tylko jedną z przyczyn, prawdziwy defekt leży w porytym łbie. Fifty fifty - życie dało kopa, spowolniło mnie, ale i sam się wpakowałem w gówno. A zaczęło się niewinnie - od poezji Mickiewicza i Tetmajera. Nie wie po chuj polonistka wmawiała nam, że Adaś był ćpunem i było mu z tym dobrze, a nawet wykminił kawał dobrej poezji.
edit:
pan józek - przedstawił to jak to wyglądało na studiach w poniedziałki - od tego zaczęło się olewanie zajęć. Ludzie nie zdają sobie sprawy z wartości jaką są darmowe studia. Za nic świecie drugi raz bym tych błędów nie popełnił.
Powód: drobne bugi
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
xzx
Maskaradore pisze: Zjebane studia, zjebana praca, zjebane z dupą, zjebane zdrowie...
Ogolnie rzecz ujmujac uciekam od problemow (przez ostatnie lata kilka razy zmienialem miejsce zamieszkania np) Nowe otoczenie dziala na mnie bardzo dobrze To dla mnie lekarstwo ale sami wiemy jak leki moga dzialac i nie zawsze wychodza na zdrowie Jak sie zainstaluje wszystko zaczyna sie od nowa Tak mysle ze kiedys sie to zmieni Moze
Jestem od-addictowany. Fałszywy Jezus pokazał mi ścieżkę złotego środka:
- miękkie używki max 1x w tygodniu
- silne psychodeliki max 1x w miesiącu
- opiatów nie ćpać w ogóle
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Nie chciałbym żeby był sporowadzony do rozkmin i biadolenia że ' o jeju zesrało się ' , raczej konkretne wydarzenia pociągające za sobą coś co niesie chujowe konsekwencje, ładnie opisane jak w przypadku ' najgorszej rzeczy... " czy ' narkomańskich anegdot'
sztymuje?
one love
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.