Jest faktem że każdego dnia powstaje kilka nowych psychoaktywnych substancji. Bardzo często są określane terminem „designer drugs”. Początkowo obserwowano dynamiczny rozwój rynku tryptamin i fenyloetyloamin, ale od niedawna pojawiły się całkiem nowe grupy, z których największą popularnością cieszą się piperazyny i alfa-aminoketony. W tym opracowaniu przedstawiono TFMPP, substancję bardzo często porównywaną do MDMA.
[ external image ]
Nazewnictwo chemiczne: 1-(3-trifluorometylofenylo)piperazyna ; N-(alfa,alfa,alfa-trifluoro-m-tolylo)piperazyna
Nazwy zwyczajowe: TFMPP; TMFPP; Molly
CAS: 15532-75-9
Substancję należy przechowywać w ciemnym miejscu, w temp. 15-30oC, z dala od dostępu wilgoci. Substancja jest higroskopijna; wykazuje działanie antybiotyku; Jest często używana w weterynarii, podaje się ją kurczakom i świnią celem zwalczania pasożytów przewodu pokarmowego. Z farmakologicznego punktu widzenia jest bardzo podobna do fenyloetyloamin (MDMA,MDME, 2C-B), tak jak one oddziałuje na kilka receptorów serotoninowych.
Działanie psychoaktywne TFMPP jest bardzo często porównywane do działania takich nielegalnych substancji jak MDMA, LSD czy psylocybiny. Przy zamkniętych oczach występują bardzo barwne wizje podobne do tych po meskalinie. Intensyfikuje i wyolbrzymia doznania zmysłowe. Dawka TFMPP w bardzo dużym stopniu zależy od tego jakie efekty chce się uzyskać. Przy dawce 25 mg uzyskuje się lekką empatię i nastrój towarzyski. Żeby uzyskać efekt enteogena i barwne wizje potrzeba 75-100 mg. Do niepożądanych efektów ubocznych należą: zmiana zabarwienia skóry, biegunka, podwyższona temperatura ciała, tachykardia, nudności i wymioty. Bardzo często mieszana z innymi piperazynami. Bardzo popularnym miksem był TFMPP:BZP zwany inaczej A2.
Efekty pozytywne:
- empatia
- kolorowe wizje
- poprawa nastroju
- towarzyskość
- euforia
- intensyfikacja bodźców zmysłowych
Efekty negatywne:
- wysypki, zmiana zabarwienia skóry
- hypertermia
- tachykarrdia
- nudności, bóle brzucha, wymioty
- szczękościsk
Na podstawie Erowid.org
Patrz do wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/TFMPP
P.S. Murti-Bing ma niewielkie doświadczenia z tą substancją, do gustu znacznie bardziej przypadło mu pFPP i MeOPP. Szukał czegoś więcej na temat piperazyn i ich miksów no i zrobił małe podsumowanie dla TFMPP bardziej oparte na doświadczeniu innych niż własnym.
Teraz troche o pozytywnych efektach - faza po tym jest taka jak zostalo opisane wyzej cos jak mdma/kwas/grzyby, mocno poprawiony humor i gleba ze wszystkiego, wszystko dookola ma ostrzejsze kolory i jest takie "magiczne" empatii lekko podwyzszona ale tylko lekko, w glowie takie dziwne kwasowo/psylocybinowe rozkminy, kto zarzucal wie co mam na mysli ;] Do tego jak wracalem w nocy do domu to w bardziej ciemnych miejscach pojawialy sie takie dziwne kolorowe halucynacje przypominajace bardziej CEVy.
Jednak podsumowujac to przewazaly te negatywne objawy, nie dalo sie nacieszyc faza przez ta dziwna hypertermie? Poprostu jest zimno i goraco jednoczesnie co sprawia ze sie trzesiemy i pocimy. Dziekuje za uwage i od siebie - Nie Polecam! To jest bardziej trucizna niz drug a'la bieluń.
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
Moje przeżycia z TFMPP były całkiem inne od w/w zwłaszcza jeśli chodzi o te negatywne,owszem występowały ale nie az w takim stopniu ,bylo mi gorąco i czasem zimno ale nie przeszkadzało to w delektowaniu sie działaniem piperazyny,występowało też lekkie pocenie (przy mdma jest dużo mocniejsze wg. mnie).Dawka jaką zastosowałem to 250 mg i myśle że była ona optymalna,po mniejszej czułbym chyna niedosyt a po większej mogłbym sie zle poczuc (dla mnie najczestszym negatywnym objawem piperazyn jest potworny ból głowy).A co do pozytywnych przeżyc : świetny humor i rozweselenie, nieżla garśc empatii,muzyka troszke fajniejsza (ale nie to co mdma) no i oczywiście efekty wizualne do których można zaliczyc : falowanie obrazu (jak przy niedużej dawce 2-ce lub lsd), wyostrzenie kolorów ,delikatne poruszanie sie wszytskiego dookoła, najciekawiej wszytsko wygląda nocą gdy jest ciemno i widzimy tylko kilka jasnych elementów np.lampy uliczne ,jasny księżyc, żar papierosa itp wzrok potrafi płatac wtedy niezłe figle :) Co do zejścia to nie odczułem go prawie wcale bo poprostu poszedlem spac i nie miałem wiekszych problemów z tym (zasnełem jakies 6 h po zażyciu).Podsumowując wg mnie jest to najbardziej zbliżona działaniem piperazyna do mdma dużo bardziej niż mix meoPP z pfPP (chociaż nie powiem to połaczenie też jest fajne - napisze o tym w innym temacie), dodatkowo otrzymujemy mała garstkę efeków wizualnych :).Zapewne wkrótce przetestuje w formie mixu z pfPP co może dodatkowo zwiększyc empatie.Ze wszystkich piperazyn jakie testowałem ta odpowiada mi najbardziej i z pewnością jeszce sie na nią skusze (następnym razem na jakiejs imprezie-myśle że bedzie dobrze pasowac ).
POZDRAWIAM
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
