circus pisze: A jakby zmieszać takie 2c-e z jakimś anestetykiem typu lidokaina, benzokaina, kokaina, etc.? Oczywiście w dawkach terapeutycznych tych substancji. Powinno zlikwidować ból c'nie?
mam w kieszeni klonazepam.
A konkretnie peak po 450'ce DXM i wciągnięte ~12mg
Dawno nic mi tak dupy nie skopało jak to połączenie dzisiaj. Momentami zapowiadało sie na Bad trip, ale jakoś sobie poradziłem...
Wizualnie było potwornie intensywnie, a psychicznej części nie potrafie opisać... To było coś cholernie dziwnego i chyba jak dotąd jedno z najintensywniejszych przeżyć wywołane dragami.
Jeśli to kiedyś powtórze to jedynie w perfekcyjnym S&S i z kimś kto by mnie miał na oku.
Edit/
Mimo tego że przedwczoraj też tripowałem na 2ce czyli tolerka lekka powinna być...
Moim nieskromnym zdaniem podbijanie fenetylamin, może nie wszystkich, ale na pewno dużej części ich rodziny Adamsów jest niezdrowe i daje po organach grając pieśni pogrzebunkowe. Na kaszlodyn paskudyn w kombinacjach z dziwkami fenetylaminami uważać należy trzeba. Podnosi się czasami niemile dla komfortu jazdy bobslejem ciśnie tęczowe i mogą pojawić się inne efekty związane z body loadingiem
dex razy tryptaminy [pewnie też nie wszystkie, ale mahomet jego nisokość macharadża] wydają się bardzo optymalnym i sympatycznym wyjściem trzeźwego rozumu na spacer po krainie full-hd avatar na żywo i nie na umarło
Ale oprucz kilku 2-3 odruchów wymiotnych fizycznie czułem sie dobrze. Na wejsciu 2c-e kilka razy zrobiło mi sie słabo i myśałem że zemdleje, ale to tylko raz i przez pare sekund.
O spacerze nawet nie miałem co marzyć bo nie mogłem zabardzo chodzić. Z spowodu napiętych mięśni, falowania całego pola widzenia i tego że non stop coś przykuło moją uwage tak mocno że wpadałem w wodospad myśli, które tak jakby tworzyły spirale, powtarzały sie, i wiedziałem co nastąpi za kilka sekund. Miałem nie prawdziwe wspomnienia, historie co chwile zastanawiałem sie czy to co przed chwilą sie działo to była iluzja, czy prawda by po chwili dojść do wniosku że to już było i że za chwile nastąpi znowu. I to wszytko gdy próbowałem zrobić krok... Zapominałem o tym że miałem gdzieś pujść. Leżąc na łóżku rozpływałem sie i czułem jak wibracje z muzyki przeszywają moje ciało i łączą się z nim oraz z wersalką w jeden organizm wesoło falujący jak reszta pokoju...
Nie spodziewałem się aż tak silnego i długiego wypierdolu. Czas w mojej głowie cofał się, wyprzedzał teraźniejszość, stawał w miejscu i tak w kółko...
Myśle że jakbym lepiej sie przygotował do takiego psychodelicznego gwałtu na moje zmysły i umysł nie byłbym w takim szoku ;]
Edi/
A najlepsze, że korci mnie by dzisiaj też pociągnąć ze 12mg, ale tym razem bez deksa
Jesli zarzucalem sobie ok 20mg 2ce wwweeee piatek z samego rana o 8, to spozycie tego samego zwiazku w dniu jutrzejszym przyniesie porzadane skutki, czyli podobne do tych z piatku czy duzo slabsze?
Wiem, ze jesli chodzi o tryptaminki to minimum tydzien powinien byc i martwi mnie to ze po fen jest bardzo podobnie.
ĆPOWER to ĆPOWER nie ma co wybrzydzać
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
